Reklama


Zbrodnia - opowieść

18/10/2023 18:00

U podnóża wzniesienia Koziel w Tarnawie Górnej w I połowie XIX wieku wydarzyła się tragedia. Mieszkanka wsi Józefa Lempart wyszła rankiem do lasu, aby nazbierać jagód. Oboje z mężem Antonim bardzo lubili z nimi pierogi i placek drożdżowy. Zbierała też dorodne grzyby. Józefa wzięła ze sobą trochę pieniędzy, gdyż w drodze powrotnej zamierzała kupić chleb, masło oraz ser od rodziny Dudziaków, która wypiekała bochenki, robiła smaczne masło w maśniczce oraz ser w serniku - przyrządzie służącym do wyciskana sera z serwatki, umieszczonej w woreczku z materiału przepuszczającego ciecz. Sama nie posiadała gospodarstwa. Wielu z tych, którzy je mieli też tam chodzili, aby nabyć bardzo dobre produkty.

Niewielka ilość jagód spowodowała, że trzeba było zapuścić się w głąb lasu, aby choć trochę ich uzbierać. Około południa kobieta dostrzegła dwóch mężczyzn idących prosto w jej kierunku. Trochę się wystraszyła. Pomyślała jednak, że zbierają oni grzyby albo, tak samo jak ona, jagody. Po chwili mężczyźni stanęli przy Józefie i zastąpili jej drogę.

Reklama

- Co robisz sama w lesie? – zapytał jeden z nich wybałuszając oczy.

- Zbieram jagody – odpowiedziała przerażona Józefa.

- Czy masz przy sobie jakieś pieniądze? – badał drugi z mężczyzn.

- Nie, po co mi w lesie pieniądze – odparła kobieta bez zastanowienia, ale z lekkim zmieszaniem. - A w ogóle to co was to obchodzi. Przepraszam, puśćcie mnie, chcę iść dalej – dodała po chwili na wpół przytomna ze strachu Józefa. Mężczyźni patrzyli na kobietę podejrzliwie, nie wierząc ani w jedno jej słowo. Po pewnym czasie postanowili Józefę przeszukać. Pieniądze bardzo szybko znaleźli. Następnie pobili kobietę i powiesili na sośnie.

Reklama

Wieczorem mąż Antoni zaniepokojony tak długą nieobecnością żony wyszedł z domu, aby jej szukać. Po kilkunastu godzinach znalazł zwłoki Józefy na drzewie. Odtąd był bardzo smutny, wybudował w miejscu tragicznego zdarzenia nieistniejącą już dzisiaj kapliczkę, odsunął się od ludzi, tęsknił za żoną. Po roku zmarł.

Kazimierz Surzyn

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama