Reklama


Marcin Ferek: Utarliśmy nosa wielu osobom i awansowaliśmy

22/06/2026 23:14

KS Bystra dopisała kolejny piękny rozdział swojej historii. Po emocjonujących barażach wygranych po konkursach rzutów karnych Biało-zieloni mogli świętować awans do klasy okręgowej. - Nie byliśmy stawiani w roli faworyta turnieju barażowego.

Wygrana z Fablokiem Chrzanów po serii rzutów karnych oraz zwycięstwo w konkursie jedenastek z Orłem Witkowice dały zespołowi z Bystrej historyczny awans do klasy okręgowej. To były wielkie dni Pawła Wójcika, który bronił jak natchniony.

– W konkursie jedenastek oglądaliśmy prawdziwy „Paweł Wójcik Show”. Miał ogromny udział w tym awansie – podkreśla trener Bystrej.
Marcin FerekMarcin Ferek

Wójcik obronił trzy rzuty karne gospodarzy. Po stronie Bystrej mylili się Patryk Bala (nie trafił w bramkę) i Marcin Ferek (jego strzał obronił bramkarz Orła). Karnego na wagę awansu wykorzystał Szymon Pena.

Reklama
– To był ciekawy, żywy mecz, chociaż upał dawał się we znaki obu zespołom. Oddaliśmy rywalom piłkę, bo w takich warunkach trudno było wysoko przesuwać formacje i prowadzić grę przez całe spotkanie. Stworzyliśmy sobie lepsze okazje do zdobycia gola w pierwszej połowie. Mocniej zabiły nam serca po przerwie, gdy zawodnik Orła, będąc w sytuacji sam na sam z Pawłem, trafił w poprzeczkę. Kluczowe okazały się ponownie rzuty karne. Zakończył je Szymon Pena, który jest specjalistą od takich sytuacji – dodał.
Marcin FerekMarcin Ferek

Po końcowym gwizdku w zespole Bystrej wybuchła niczym nieskrępowana radość.

Reklama
– Udało nam się utrzeć nosa wielu osobom, bo w tych barażach nie byliśmy stawiani w roli faworyta. Tym większą odczuwamy satysfakcję z tego sukcesu. Awans do okręgówki jest efektem pracy wielu ludzi. Każdy dołożył swoją cegiełkę – zarówno poprzedni zarząd z prezesem Stanisławem Łazarzem na czele, jak i obecne władze klubu z prezesem Michałem Migasem – przyznaje szkoleniowiec.
Marcin FerekMarcin Ferek

Momentem zwrotnym w tym sezonie był remis 1:1 na boisku Huraganu Skawica.

– Po meczu ze Skawicą musieliśmy się wziąć w garść. Wynik z tamtego spotkania nami wstrząsnął, pojawiły się męskie rozmowy i od tego momentu wszystko zaczęło iść w dobrym kierunku. Ważna okazała się także moja kontuzja barku, po której zacząłem patrzeć na wszystko z boku. Może właśnie tak miało być? Najważniejsze, że zakończyło się awansem – przyznał.

Reklama
Marcin FerekMarcin Ferek

W Bystrej nie ukrywają, że przed sezonem zakładano walkę o czołowe lokaty, ale rzeczywistość przerosła oczekiwania.

– Zamierzaliśmy wywalczyć bezpośredni awans do okręgówki. Nie spodziewaliśmy się, że tak będzie wyglądała nasza droga do wyższej klasy rozgrywkowej. Najważniejsze jest jednak to, że osiągnęliśmy cel – podsumowuje Marcin Ferek.
Marcin FerekMarcin Ferek
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/06/2026 23:15
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości