Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk mają za sobą znakomity występ w Rallye San Martino di Castrozza e Primiero. Załoga ORLEN Team wykorzystała start w północnych Włoszech jako przygotowanie do kolejnej rundy rajdowych mistrzostw Europy – Rajdu Rzymu. Polacy nie tylko zaliczyli udaną przesiadkę na asfaltowe trasy, ale również odnieśli przekonujące zwycięstwo.
Rajd San Martino di Castrozza e Primiero należy do najbardziej prestiżowych imprez we włoskim kalendarzu rajdowym. W przeszłości był rundą mistrzostw Europy, a jego historia sięga lat 60. XX wieku. O skali sukcesu Polaków świadczy fakt, że ostatnimi zagranicznymi zwycięzcami tej imprezy byli Francuzi Bernard Darniche i Alain Mahé, którzy triumfowali tutaj w 1976 roku.
Rywalizacja rozpoczęła się od piątkowego superoesu, po którym Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk zajmowali trzecie miejsce. Decydujące okazały się jednak sobotnie odcinki specjalne rozgrywane w malowniczych, ale wymagających górach Trydentu. Polacy od początku prezentowali wysokie tempo, regularnie notując czołowe czasy. Kluczowa okazała się również umiejętność odnalezienia się w zmiennych warunkach pogodowych, gdy na trasach pojawiły się opady deszczu.
Ostatecznie załoga ORLEN Team wygrała rajd z wyraźną przewagą nad rywalami. Jak podkreślał na mecie Miko Marczyk, najważniejszym celem był jednak trening przed asfaltowym Rajdem Rzymu, który odbędzie się w dniach 3–5 lipca. Polacy byli zadowoleni zarówno z ustawień samochodu, jak i tempa osiąganego na włoskich trasach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze