Reklama


Wiersze o naszych górach i ich stolicy

10/07/2023 15:32

W górach

 

Ponad szczyty szare

powoli wschodzi słońce

nakładając na obłoki żółte odcienie

a leśne wierzchołki złotem się mienią.

Wiatr rozpędza gęstą mgłę

niwelując jej panowanie

i tańczy walca z drzewami

w licznych potokach odbitymi

wprowadzając romantyczny nastrój.

 

Majestatyczne masywy skalne

dłutem wieków stale rzeźbione

przekazują niebywałą siłę do działania

roztaczając magię wokół siebie

oraz zaproszenie do ciągłych powrotów.

 

Błękit upiększa krzewy

też kwiaty na łąkach.

Ciepłe promienie goszczą

w sercach dopieszczając subtelnie.

Reklama

Spojrzeniami łapiemy zieleń dziewiczą

i różany przechodzący w czerwień zachód.

 

Wśród granatowych chmur i gwiazd

króluje księżyc srebrnolicy

rozjaśniając nam poziomkowe usta

gotowe do purpurowych pocałunków.

Cienie nasze poruszają się w stawie

zmysłowym dotykiem opuszek.

 

Olśniewa bajeczna gra nocy

ze świtem kiedy poranne światło

żegna pozostałości ciemne

kłębiące się jeszcze wokół lasu

i gór całujących czule nieboskłon.

 

Miłość i natura dodają nam skrzydeł.

 

Giewont

 

Piękny jest Giewont

chociaż zdobyć szczyt

nie tak wcale łatwo -

Reklama

serca biją mocniej

leją się potu stróżki

po zmęczonych twarzach

a nogi niczym z gąbki

trochę opuchnięte bolą.

 

Będąc na szczycie

zatapiamy się w zieleni

i jak ptaki skrzydła – ręce

rozkładamy w przestrzeni.

Pod krzyżem stojąc

w ciszy się modlimy

Bogu dziękując szczerze

za szczęśliwe życie.

 

Patrzymy dumnie z wysokości

na wszystkie przeszkody

które właśnie pokonaliśmy

tak samo jak te inne

napotkane w codzienności.

 

Jesteśmy radośni spokojni

z bezcenną błogą harmonią

naszych serc z cudem natury

i z miłością prawdziwą

taką na dobre i złe.

Reklama

 

 

Zakopane cz.1

 

Malownicza perełka w otoczeniu Tatr

z Krupówkami – słynnym deptakiem.

Tutaj kupiliśmy sweter wełniany

kapelusze oscypki skórzane buty

czerwone korale i zbójnicką ciupagę

a w stylowej drewnianej kawiarence

popijając ze smakiem zakopiańską kawę

pocałunki kładły się na ustach

zaś z dorożki podziwialiśmy miasto.

 

W papugarni kolorowe egzotyczne papugi

karmione ręcznie wskakiwały nam

na ręce ramiona tuląc się czule

a jedna z jasnoniebieskim upierzeniem

powiedziała do mnie „kocham cię – hej”

 

Z Góralskiego Ślizgu pod Gubałówkę

Reklama

zjechaliśmy obok siebie szybkimi torami.

Kolejka linowa w urodzie przyrody

zawiozła nas na wierzchołek Gubałówki

aby zachłysnąć się panoramą górską.

 

W myszogrodzie z podziwem obserwowaliśmy

myszki mieszkające na drzewach i w gitarze

jadące pociągiem albo latające w UFO.

Na pyszny szczyt Kasprowego Wierchu

dotarliśmy wyciągiem linowym a stamtąd

zaparł dech w piersiach widok gór pięknie

wkomponowanych w lasy i szafirowe niebo.

 

Z Wielkiej Krokwi zjechałem w pontonie

z prędkością jaką osiągają skoczkowie.

Pozostał w sercu spacer Doliną Kościeliska

Reklama

w centrum lasów potoków czystego powietrza.

Tu smakowały bukiety rumiankowych całusów.

 

 

Zakopane cz.2

 

Frajdą było oglądanie Siklawicy – wodospadu

opadającego na dwadzieścia trzy metry.

Też eksponatów Muzeum Tatrzańskiego

z kulturą geologią fauną i florą.

 

W Agua Parku przyjemne kąpiele lecznicze

w kilku basenach w ciepłej wodzie

i istna rozkosz dla ciał w saunie.

 

Zadumy dostarczył cmentarz Zasłużonych

na Pęksowym Brzysku z nagrobkami

w drewnie pięknie wyrzeźbionymi.

W Sanktuarium Matkę Bożą Fatimską

prosiliśmy o zdrowie i wieczną miłość.

Reklama

 

Śmiech nas ogarnął w domu do góry nogami

bo niezwykle trudno było w nim iść prosto.

Urzekły pamiątki po Karolu Szymanowskim

kompozytorze pianiście pedagogu i pisarzu

zebrane w drewnianej willi muzeum.

 

Po Dunajcu pływaliśmy raz tratwą

a innym razem łódką podziwiając

czapy poszarpanych skał górskich

wśród odcieni turkusu i błękitu wody

zaś w Pienińskim Parku Narodowym zielenią

i ciszą uradowaliśmy nasze serca i oczy.

 

 

Morskie Oko

 

Dawniej nazywane ładnie Rybim Stawem

z pięknymi okazami pstrągów i lipieni.

Magiczna malownicza perła wyrasta

Reklama

pośród tatrzańskich szczytów ze szlakiem

czerwonym na Czarny Staw i dalej na Rysy.

 

Z licznymi podaniami i legendami

które powiadają o połączeniu jeziora

tajnym korytarzem z Morzem Bałtyckim.

O ukrytych skarbach – szkatułce z perłami

kupca z Wenecji też kociołka z dukatami

chronionego przez króla Złotych Węży.

Na dnie ponoć leży duże popiersie

cesarza austriackiego Franciszka Józefa

zrzucone przez taterników z Rysów.

 

Otoczone szczelnie granitowymi ścianami

gdzie przeplatają się ze sobą półcienie

mrok także światło promieni słonecznych

Reklama

odbite w zielono – błękitnej wodzie.

W oddali szumią czyste źródełka i wodospady

albo wiatr co kołysze misterne kosodrzewiny

i okazałe limby z przepięknymi szyszkami.

 

W urokliwościach i niezwykłości przyrody

razem rozradowani oraz wtuleni w siebie

trwamy w miłosnej sielance na zawsze.

 

Kazimierz Surzyn

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama