To nie była spokojna noc w Sidzinie, a dla jednej z rodzin zakończyła się dramatem. W pożarze jaki wybuchł na Wielkiej Polania straciła niemal cały dorobek życia.
Do pożaru doszło o 23.30. Zapalił się murowany budynek gospodarczy oraz poddasze drewnianego domu. Taki widok zastali przynajmniej strażacy gdy przyjechali na ratunek. W sumie 79 strażaków (z 16 zastępów ochotniczych i dwa zastępy zawodowe) przez kilka godzin walczyło z pożarem. Niestety. Drewniany dom spłonął, a zniszczeniu uległo także wyposażenie budynku gospodarczego. Na szczęście mieszkańcy zdołali wyjść z domu o własnych siłach zanim jeszcze strażacy dojechali do pożaru. Strażakom udało się uratować dwa sąsiednie budynki oraz kaplicę. Musieli je chronić, gdyż ogień w każdej chwili mógł się przenieść na te obiekty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze