Kierowcy podróżujący drogą ekspresową S7 w kierunku Krakowa muszą liczyć się z niewielkimi utrudnieniami. Tuż za tunelem im. Lecha i Marii Kaczyńskich pod Luboniem Małym doszło do awarii samochodu osobowego, z którego wydobywał się dym. Na miejsce skierowano straż pożarną.
Zgłoszenie wpłynęło do służb przed godziną 12:00. Dotyczyło zadymienia pojazdu znajdującego się na pasie awaryjnym drogi ekspresowej S7, za tunelem pod Luboniem Małym w kierunku Krakowa.
Na miejsce zadysponowano strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Rabce-Zdroju oraz druhów z OSP Jordanów i OSP Naprawa. Ich zadaniem było zabezpieczenie miejsca zdarzenia oraz sprawdzenie, czy nie doszło do pożaru pojazdu.
Jak wynika ze wstępnych informacji, przyczyną interwencji była awaria techniczna samochodu. Kierowca zauważył problem w odpowiednim momencie i sam podjął działania, które zapobiegły dalszemu rozwojowi sytuacji.
Według informacji, jakie przekazał nam dyżurny PSP w Suchej Beskidzkiej, pojazd „rozbiegał się”, a z układu wydechowego wydobywały się duże ilości dymu. Kierowca zdołał jednak bezpiecznie zatrzymać samochód na pasie awaryjnym i opanować sytuację jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych.
Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Na czas prowadzonych działań na pasie awaryjnym znajdują się wozy strażackie, co powoduje niewielkie utrudnienia w ruchu.
Służby apelują do kierowców o zachowanie ostrożności podczas przejazdu przez rejon zdarzenia oraz o stosowanie się do poleceń osób kierujących ruchem. Na szczęście w wyniku awarii nikt nie odniósł obrażeń.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze