Reklama


V-LIGA: Co z tą Babią?

10/10/2021 18:53

Czas bić na alarm. Szóstej porażki w lidze, czwartej na własnym stadionie doznała Babia Góra Sucha Beskidzka.

Tym razem sposób na suską drużynę znalazła Kalwarianka Kalwaria, która po przerwie wypunktowała suszan. Dwa gole zdobył Dawida Rupa, jednego Patryk Kosowski.

Babia Góra spadła na przedostatnie miejsce w tabeli. 

Przed rozpoczęciem spotkania miała miejsce minuta ciszy ku pamięci byłego zawodnika Kalwarianki, Jacka Felscha, który w sobotę 2. października został śmiertelnie potrącony na Zakopiance w Głogoczowie. 

Od pierwszych minut do ataków ruszyła Kalwarianka. Z jednej strony - goście są na fali, przed tą kolejką zajmowali miejsce trzecie w tabeli (teraz są już wiceliderami) ze stratą pięciu punktów do prowadzącej Niwy, a z drugiej ich trenerem jest Krzysztof Wądrzyk, trener zaprawiony w bojach z suską drużyną i wie, na co ją stać i jak z nią grać. 

Reklama

Już w pierwszej minucie goście mieli rzut rożny, po którym byli bliscy zdobycia gola. Tak samo było siedem minut później, gdy po dośrodkowaniu z lewej strony nieczysto w piłkę trafił Wiktor Kołodziej

W odpowiedzi po dośrodkowaniu w polu karne gości piłkę głową zgrał Przemysław Burliga, ale ta nie trafiła do Łukasza Gołuszki - szybszy był bramkarz Kalwarianki Krystian Kozieł.

O sporym szczęściu mogła mówić suska drużyna po tym, jak po dośrodkowaniu z kolejnego rzutu rożnego dla gości nieczysto w futbolówkę trafił Adam Frączek (całkiem niedawno podstawowy zawodnik Tempa Białki).

Reklama

W 29. minucie pierwszą sytuację sam na sam obronił Michał Pająk - bramkarz Babiej Góry wyszedł zwycięską ręką ze starcia z Mateuszem Oleksy

Z każdą kolejną minutą zaznaczała się wyraźniejsza przewaga Kalwarianki. W 32. minucie bardzo dobry strzał z rzutu wolnego oddał Adrian Sadowski (w przeszłości gracz Garbarza Zembrzyce), ale również bardzo dobrą, ale interwencją, popisał się Pająk i goście mieli tylko kolejny korner. Na pięć minut przed zakończeniem pierwszej połowy w odstępie kilkunastu sekund Kalwarianka miała dwa rzuty rożne - za każdym z nich zakotłowało się w piątce Babiej Góry, ale na szczęście gospodarzy - bez efektu bramkowego dla przybyszów z Kalwarii. 

Reklama

Minutę później Michał Wójtowicz zagrał w pole karne do Macieja Stróżaka, ale jego strzał nawet nie leciał w światło bramki. Co innego w sytuacji z 43. minuty, gdy pressing w wykonaniu Babiej Góry spowodował, że piłkę w bramce umieścił Gabriel Janiczak. Sędzina boczna uznała jednak, że napastnik Babiej Góry był w momencie podania od Wójtowicza na pozycji spalonej. Kontrowersja? Jak najbardziej, a sędzina w drugiej połowie miała zresztą podobną, stykową sytuację przy nieuznanym z kolei golu dla Kalwarianki. 

W drugiej połowie wreszcie kibice mieli okazje zobaczyć gole - na nieszczęście dla miejscowych, cieszyli się po nich tylko zawodnicy i sympatycy zespołu z Kalwarii. Pierwszego z nich zdobył z rzutu wolnego Dawid Rupa. Strzał to jedno (chociaż specjalnej urody ani siły nie był), ale błąd w ustawieniu muru, nieodpowiedzialne zachowanie się w nim stojącego na jego skraju Piotra Pacygi i spóźniona reakcja Pająka to drugie.

Reklama

Słodką tajemnicą sędziego pozostanie to, dlaczego w 62. minucie nie podyktował rzutu karnego dla Babiej Góry po faulu Frączka na Janiczaku. Kibice nie mieli czasu na rozpamiętywanie tej sytuacji, gdy do strzału w polu karnym gości doszedł Gałuszka - na posterunku był jednak Kozieł.

Kalwarianka wyprowadziła dwie kontry. W pierwszej z nich Łukasz Kryjak (były zawodnik Halniaka i Tempa) przegrał pojedynek z Pająkiem. W drugiej goście wywalczyli rzut rożny, a po jego wykonani kuriozalnego gola zdobył Rupa - niby naciskał go, chociaż jednak nie, Amadeusz Żmuda, a koniec końców na wykroku złapany został Pająk i tocząca się piłka wpadła do bramki. To była 67. minuta.

Reklama

Na dziesięć minut przed końcem meczu można było gasić światło - podanie z głębi pola trafił do Patryka Kosowskiego, a ten wykorzystał pojedynek jeden na jednego z bramkarzem gospodarzy.

Która to była porażka Babiej Góry czy to w lidze czy na własnym stadionie, wspomniane było na wstępie. Jakie miejsce zajmuje aktualnie klub z ulicy Mickiewicza w ligowej tabeli, również. Wiele wskazuje na to, że nadchodzące tygodnie miesiące będą znaczące nie tylko jeżeli chodzi o przyszłość pierwszej drużyny, ale też i zarządu klubu. Dzień po meczu z Kalwarianką na oficjalnej stronie suskiego klubu ukazała się informacja, że "W związku z zdekompletowaniem składu Zarządu, zgodnie ze statutem Klubu, obecny Zarząd ogłasza, że w grudniu (dokładny termin zostanie podany najpóźniej na 2 tygodnie przed datą) odbędzie się Nadzwyczajne Walne Zebranie Członków Klubu w celu wyboru nowych władz stowarzyszenia".

Reklama

video: facebook kaz w

Babia Góra Sucha Beskidzka - Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska 0:3 (0:0)

Gole dla Kalwarianki: Rupa (dwa), Kosowski.

Składy:

Babia Góra: Pająk - Żmuda, P. Burliga, J. Talaga (86' Bańdura), G. Talaga, Kadela (72' Drabik) Wójtowicz, Gołuszka, Pacyga (67' Bala), Stróżak, Janiczak (80' Gałuszka).

Kalwarianka: Kozieł - Hobrzyk, Saichuk, Sadowski, Frączek, Kołodziej (60' Kosowski), Buraczek (70' Paździorko), Sermak, Kryjak, Oleksy (88' Tymoszuk), Rupa (80' Skrzypiec).

Reklama
Kolejka nr 10
2021-10-09
11:00 Górnik Brzeszcze 3:0 Skawa Wadowice
13:00 Nadwiślanin Gromiec  1:3 LKS Zgoda Byczyna
15:00 LKS Żarki 1:3 Niwa Nowa Wieś
15:00 LKS Rajsko  1:0 Hejnał Kęty
15:00 LKS Gorzów 1:4 Sokół Przytkowice
15:00 Fablok Chrzanów  0:2 Brzezina Osiek
15:30 Victoria 1918 Jaworzno 2:1 MKS Libiąż

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska 30 80 93 20
2 Niwa Nowa Wieś 30 69 89 34
3 Victoria 1918 Jaworzno 30 63 78 35
4 Brzezina Osiek 30 55 41 23
5 LKS Gorzów 30 54 57 33
6 Nadwiślanin Gromiec 30 52 58 38
7 Górnik Brzeszcze 30 51 64 37
8 LKS Rajsko 30 44 50 47
9 Skawa Wadowice 30 42 48 36
10 Babia Góra Sucha Beskidzka 30 38 47 63
11 Hejnał Kęty 30 31 45 66
12 LKS Żarki 30 28 36 72
13 Fablok Chrzanów 30 25 36 63
14 LKS Zgoda Byczyna 30 22 35 89
15 MKS Libiąż 30 16 30 87
16 Sokół Przytkowice 30 13 29 93


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Luki - niezalogowany 2021-10-10 19:32:48

    Co z ta Babią??? Niestety pisałem wcześniej i sprawdza się. Zmierza z powrotem do A klasy. Na alarm trzeba było już bić na wiosnę. Przyszli zawodnicy z B klasy. To był największy błąd. Można było zrozumieć jak przyszedł np 1 zawodnik z B klasy ale nie 4 .Żaden zawodnik który tam przyszedł nie wniósł nic do drużyny. Poprostu nic. Co gorsza po sezonie odszedł bramkarz i to dobry. A wiadomo że dobry bramkarz to połowa sukcesu drużyny. A wracając do tych zawodników co przyszli jeszcze przed rundą wiosenną to mogli zostać i grać w tych klubach co przyszli A za ich miejsce ściągnąć zawodników na miarę okregowki.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Marianek - niezalogowany 2021-10-10 20:33:44

    Tyś groł tyś widzioł

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kibic - niezalogowany 2021-10-10 20:06:14

    A klasa pewna nie ma pomysłu na grę kmiecik jaki był to był było minęło ale mówiąc kolokwialnie za kmiecika piłka szła a teraz tragedia

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości