Nie dość, że panują trudne warunki, to kierowcy nieustannie wybierają przejazd niejednokrotnie nieprzejezdną dla TIR-ów trasą.
Wraca problem dużych ciężarówek, które „klinują” się na drodze pomiędzy Marcówką, a Stryszowem. TIR-y nie wyrabiają na zakrętach nawet latem, o czym pisaliśmy m.in . w tym artykule. A co dopiero zimą…
- Od dwóch dni kolejne TIR-y jadą drogą przez Marcówkę do Stryszowa. Ciężko jest im w ogóle pomóc, żeby się stąd wydostali i albo - jeśli warunki pozwalają - to pomagamy im zawrócić albo - tak jak dzisiaj, gdy droga jest miejscami posypana, a reszta tylko odśnieżona - kierowcy decydują się na cofanie zestawem aż do centrum Marcówki, gdzie jest większe skrzyżowanie i mogą tam się zawrócić – relacjonuje jeden z czytelników portalu sucha24.pl
Jak dodaje, tak jak dzisiaj, zdarza się, że ciężarówka cofa kilkadziesiąt minut blokując drogę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze