Reklama


Talent i pasję do rzeźbienia mają w genach. Ich prace można teraz podziwiać na wystawie

17/10/2020 09:03

Choć do Bożego Narodzenia zostały jeszcze ponad dwa miesiące, to jego nastrój można poczuć już teraz. Wystarczy odwiedzić Gminny Ośrodek Kultury w Stryszawie, w którym prezentowana jest wystawa „Drewniane szopki podbabiogórskich twórców".

 

Na wystawie zorganizowanej w ramach projektu "Świątki...czyli rzeźba ludowa i amatorska", dofinansowanego ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu "EtnoPolska 2020", można zobaczyć wystawę szopek tworzonych przez twórców z naszego regionu. Szopki na wystawę wypożyczono ze zbiorów prywatnych i udostępniono do zwiedzania. Przygotowano także katalog, który jest bezpłatnie udostępniany zwiedzającym.

Ci, którzy wybiorą się do Stryszawy będą mogli z bliska obejrzeć między innymi prace Emilii i Edwarda Leśniaków ze Stryszawy, znanych i cenionych artystów z rodziny która od pokoleń tworzy kolorowe, drewniane ptaszki oraz postacie aniołów i świętych. Emilia Leśniak umiejętność pracy w drewnie przejęła od ojca Stanisława Hutniczaka. Drewniane zabawki i ptaszki tworzyła wraz ze swoim mężem Edwardem. Swoją rzeźbiarską wiedzę i doświadczenie Leśniakowie przekazali dzieciom, Danucie, Janinie i Tadeuszowi, którzy kontynuują tradycję rodzinną. Na wystawie w GOK swoje prace prezentują obie córki Emilii i Edwarda Leśniaków - Danuta Zener i Janina Leśniak.

Reklama

Szopki wykonane przez rodzinę Leśniaków, to nie jedyne prace jakie trafiły na wystawę. Zwiedzająca ją można także zachwycić się talentem Krzysztofa Balcera ze Stryszawy, który z zawodu jest stolarzem, a rzeźbiarstwem zajmował się od dziecka. Tradycje zabawkarskie zostały mu przekazane przez rodziców Janinę i Jana, a także przez dziadka Teofila Mentla, który znany był w Stryszawie z tworzenia ptaszków. Z tego samego środowiska wywodzi się Józef Lasik ze Stryszawy, który wykonał swoje pierwsze prace rzeźbiarskie (drewnianych żołnierzy) już w wieku 10 lat, a na dobre rozpoczął swoją przygodę z zabawkarstwem i rzeźbiarstwem w wieku 23 lat, kiedy to ożenił się i przejął pasje twórcze od teścia - Józefa Mentla.

Do siedziby GOK udało się również pozyskać szopki Floriana Świerkosza ze Stryszawy, którego pasją jest rzeźbienie w brzozie. Trudnej sztuki nauczył się sam, metodą prób i błędów. Najbardziej lubił strugać figurki górali, jednak późniejsza praca zawodowa sprawiła, że rzeźbiarstwem zajmował się sporadycznie. Urzekają również prace Szczepana Popielarczyka ze Stryszawy, który w wieku 14 lat otrzymał od dziadka stary, wysłużony nóż, a  potem przybyło mu parę dłut i tak na poważnie rozpoczęła się jego przygoda z rzeźbieniem w drewnie. Swoje szopki udostępnił również Józef Ponikiewski ze Stryszawy, którego w tajniki rzeźbiarstwa wdrażali dziadek Jan i ojciec o tym samym imieniu. Na poważnie pomagał on przy tworzeniu tradycyjnych drewnianych ptaszków od 13 roku życia. Po ukończeniu szkoły podstawowej rozpoczął rzeźbienie figurek, a pierwsze wystrugane „Janosiki” miały aż 30 cm wysokości. Rozdawał je kolegom w szkole, tylko niektóre zachowywał dla siebie.

Reklama

Rodzynkiem wśród stryszawskich artystów jest Józef Mazur z Zawoi. Tworzy postacie świętych już od najmłodszych lat. Swoją pasję do rzeźbienia w drewnie przejął od ojca Antoniego, wybitnego rzeźbiarza ludowego spod Babiej Góry, który oprócz świątków rzeźbił postacie charakterystyczne: muzykantów, górali, Żydów, postacie z bajek, zwierzęta.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości