Reklama


Szymon Gospodarczyk: Taki etap to przygoda życia!

13/01/2024 13:50

Konsekwentnie w górę klasyfikacji generalnej Rajdu Dakar 2024 pnie się duet Michał Goczał/Szymon Gospodarczyk.

Po fatalnym odcinku specjalnym numer trzy, w którego końcówce zawodnicy Energylandia Rally Team musieli radzić sobie z wieloma przeciwnościami (szczegóły w newsie poniżej), Michał Goczał i Szymon Gospodarczyk systematycznie zaczęli odrabiać straty do najlepszych załóg.

Po pierwszej części 48-godzinnego etapu Chrono, Goczał i Gospodarczyk zajmowali trzecią pozycję i mieli jeszcze do przejechania około 130 kilometrów. Ostatecznie na mecie szóstego etapu zostali sklasyfikowani na drugim miejscu. W klasyfikacji generalnej, Goczał i Gospodarczyk przesunęli się na szóstą pozycję a do liderów, czyli Eryka Goczała i Hiszpana Oriola Meny, tracą nieco ponad dwie godziny.

Reklama
- To była przygoda życia. Pierwsza część Chrono liczyła około 405 kilometrów. Trasa była dosyć trudna, wydmy były miękkie i to komplikowało sprawę. Kilka razy nie podjechaliśmy pod wydmę, raz się zakopaliśmy. Nieco dalej dotarliśmy do momentu, w którym na szczycie wydmy był waypoint. Niestety go nie złapaliśmy i musieliśmy raz jeszcze podjeżdżać pod górę. Na biwak dojechaliśmy na oparach paliwa. Przez ostatnie 100 kilometrów jechaliśmy na najsłabszej mapie silnika, aby oszczędzać paliwo. Na długich prostych jechaliśmy maksymalnie 90 km/h. Nasz bak ma pojemność 126 litrów, a my zatankowaliśmy na strefie… 125 litrów paliwa. Więc to był absolutny limit. Biwak był niesamowity. Dostaliśmy namiot, prowiant i wodę i tak musieliśmy wytrzymać do rana. Wieczorem temperatura spadła do 4 stopni Celsjusza, ale na szczęście mieliśmy ciepłe śpiwory. Nie mieliśmy też kontaktu ze światem zewnętrznym. Nasze telefony były zaplombowane. Na biwaku stała ciężarówka organizatora, która około godziny przed startem trzy razy zatrąbiła w klakson. To był nasz budzik i wiedzieliśmy, że trzeba się przygotować do rywalizacji. W piątek mieliśmy do przejechania około 150 kilometrów. Było o tyle łatwiej, że było zimno, więc piach był bardziej zbity. Koniec końców jesteśmy na mecie i zajmujemy 2. miejsce, zrealizowaliśmy wszystkie nasze cele, więc jest dobrze. Teraz lecimy odpocząć na dzień przerwy do Rijadu. Później będziemy walczyć dalej! - napisał w swoich mediach społecznościowych pochodzący z Jordanowa, Szymon Gospodarczyk.
Szymon GospodarczykSzymon Gospodarczyk

Sobota jest dniem przerwy na Dakarze. W niedzielę załogi ponownie ruszą na trasę, tym razem na odcinek  Rijad – Al Dawadimi o łącznej długości 873 km (483 km będzie liczył odcinek specjalny).

Reklama

PROLOG RAJDU DAKAR 2024 (05.01.2024)

I i II ODCINEK SPECJALNY RAJDU DAKAR 2024 (06-07.01.2024)

III ODCINEK SPECJALNY RAJDU DAKAR 2024 (08.01.2024)

IV ODCINEK SPECJALNY RAJDU DAKAR 2024 (09.01.2024)

V - VI ODCINEK SPECJALNY RAJDU DAKAR 2024 (10-11.01.2024)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama