W wielkim stylu rozpoczęła Rajd Dakar 2024 para Michał Goczał i Szymon Gospodarczyk. Za nimi dwa odcinki specjalne, w których zajmowali miejsca na podium.
Bardzo dobrze zaczął się Rajd Dakar 2024 dla duetu Energylandia Rally Team w składzie Michał Goczał i Szymon Gospodarczyk. Informowaliśmy o tym, że podczas piątkowego prologu zajęli drugie miejsce.
Wczoraj podczas pierwszego odcinka specjalnego z Aluly do Al Henakiyah, Goczał/Gospodarczyk dojechali na metę również na drugiej pozycji.
- Co to był za etap! Na pewno najtrudniejszy, jaki kiedykolwiek jechałem na Dakarze. Po dziesięciu kilometrach złapaliśmy kapcia, następnie przestał pracować mój tablet. Pojawiło się też kilka innych problemów z elektronicznymi systemami – zgłosiłem to na strefie tankowania, ale nikt nie potrafił nam wtedy pomóc. Staraliśmy się jakoś jechać dalej. Kolejne 200 kilometrów to była wąska, kamienista trasa. Utknęliśmy za jedną z załóg w kurzu i nie mogliśmy jej wyprzedzić. Prawda jest taka, że ten rajd jest tak trudny i wymagający, że jeden kapeć nic nie znaczy - dzielił się wrażeniami po pierwszym oesie pilot rodem z Jordanowa, Szymon Gospodarczyk.Reklama
Dziś podczas odcinka specjalnego Al Henakiyah-Al Duwadimi powtórzyli swój wczorajszy wyczyn i również zostali sklasyfikowani na miejscu drugim.
- Z mojej perspektywy drugi etap na pewno był trudniejszy pod względem nawigacji, ale myślę, że do jazdy był nieco łatwiejszy, niż ten wczorajszy. Na trasie nie było tylu kamieni. Na początku mieliśmy sekcję z wydmami i muszę powiedzieć, że Michał wykonał pod tym względem niesamowity postęp, bo dosłownie przez nie przefrunęliśmy. Później była szybka droga, ale z wieloma skrętami, więc była tam trudna nawigacja. Cały czas się pilnowaliśmy, żeby się nie zgubić i żeby nie złapać kapcia – to był nasz plan na dzisiaj. To się udało, jesteśmy na mecie bez żadnych problemów. Z mojej perspektywy najtrudniejsza była końcówka i kilka razy musieliśmy tam zwolnić, aby upewnić się, że jedziemy w dobrym kierunku. Koniec końców jesteśmy zadowoleni.Wszystkie trzy załogi znów są na mecie w jednym kawałku i w dodatku z bardzo dobrym tempem. Co tu dużo mówić – oby tak dalej! - poinformował w mediach społecznościowych Szymon Gospodarczyk.Reklama
Informacja o trzech załogach Energylandia Rally Team podana przez Gospodarczyk nie była przypadkowa. Podczas sobotniego oesu, na podium stanęły wszystkie trzy polskie załogi: zwyciężył duet Eryk Goczał/Oriol Mena, a trzecią lokatę zajęli Marek Goczał/Maciej Marton.
Dziś również para Eryk Goczał/Mena była najlepsza. Podium uzupełniła amerykańska para w składzie Mitchell Gutrie i Kellon Walch (Taurus Factory Team). Tuż za podium finiszowała para Marek Goczał i Maciej Marton.
W klasyfikacji generalnej Rajdu Dakar 2024 w klasie challenger są wszystkie trzy załogi Energylandii Rally Team. Na prowadzeniu są Eryk Goczał/Oriol Mena, drugą lokatę zajmują Michał Goczał i Szymon Gospodarczyk (strata 1 minuta i 19 sekund), a na najniższym stopniu podium na chwilę obecną są Marek Goczał i Maciej Marton (strata 11 minut i 24 sekund).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze