Po wczorajszej, fatalnej końcówce odcinka specjalnego Rajdu Dakar, dziś w o wiele lepszych humorach zakończyli swój start Michał Goczał i Szymon Gospodarczyk.
Najlepszą obroną jest atak - z takiego zdaje się założenia wyszli Michał Goczał i Szymon Gospodarczyk i po wczorajszych dakarowych perypetiach, dziś (299 kilometrów odcinka specjalnego) zameldowali się znowu na podium. Znowu na miejscu drugim, znowu za innym duetem Energylandia Rally Team, Erykiem Goczałem i Hiszpanem Orioloem Meną.
- Po wczorajszych problemach na trasie, dzisiaj wystartowaliśmy dopiero jako 70 auto. To oczywiście oznaczało, że będziemy musieli się przedzierać przez tumany kurzu. I rzeczywiście, po drodze wjeżdżaliśmy w takie miejsca, gdzie mnóstwo ciężarówek i samochodów szukało trasy, więc tego kurzu było tam całe mnóstwo. W takiej mgle już i tak trudna nawigacja była jeszcze trudniejsza. Nam jednak wszystko dzisiaj udało się perfekcyjnie. Jestem pod wrażeniem tego, jak Michał dzisiaj jechał – czy to po kamieniach, czy po wydmach. Wyprzedziliśmy kilku naprawdę dobrych zawodników. Jechaliśmy w kurzu, więc to musiało spowodować jakąś stratę czasową, ale mimo wszystko jesteśmy zadowoleni z tego, jak sobie dzisiaj poradziliśmy. Trasa była bardzo ciekawa – było na niej dużo wyschniętych rzek, ale był też taki wypłaszczony fragment, prawie jak kamienista pustynia. Nie było tam absolutnie żadnych śladów – trzeba było szczególnie mocno się tam pilnować, aby pojechać dobrą trasą. Koniec końców zajmujemy 2. miejsce, więc jest znakomicie! - poinformował w swoich mediach społecznościowych jordanowianin.Reklama
Załoga Goczał/Gospodarczyk przesunęła się w klasyfikacji generalnej z miejsca jedenastego na ósmą pozycję.
PROLOG RAJDU DAKAR 2024 (05.01.2024)
I i II ODCINEK SPECJALNY RAJDU DAKAR 2024 (06-07.01.2024)
III ODCINEK SPECJALNY RAJDU DAKAR 2024 (08.01.2024)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze