Reklama


Egipskie plagi nad Goczałem i Gospodarczykiem w Dakarze

08/01/2024 19:23

Po dwóch odcinkach specjalnych Rajdu Dakar 2024, duet Michał Gospodarczyk i Szymon Gospodarczyk mógł śmiało mówić o świetnym otwarciu zawodów. Dziś karta się odwróciła

Zderzenie z innym autem na trasie, wymiana drążka kierowniczego, urwanie koła i drzwi, a na koniec dachowanie - tak wyglądał trzeci odcinek Rajdu Dakar oczami Szymona Gospodarczyka.

W fantastycznych humorach na trasę trzeciego, maratonowego odcinka (730 km, z czego długość odcinka specjalnego to 436 km) Rajdu Dakar wyruszyły ekipy Energylandia Rally Team. Nie mogło być inaczej, skoro cała trójka zajmowała podium w klasie challenger. Dziś los się jednak odwrócił od jednej z załóg - Michała Goczała i Szymona Gospodarczyka.

Reklama
- Około 60 kilometrów przed metą zaliczyliśmy waypoint w długim prawym zakręcie. Dojechaliśmy do innego samochodu i mieliśmy o wiele lepsze tempo, więc wysłałem mu mnóstwo sygnałów przez sentinel o tym, że chcemy go wyprzedzić, żeby nas przepuścił. Ten samochód zaczął zwalniać i wydawało nam się, że nas puszcza. Wtedy przyspieszyliśmy i kiedy chcieliśmy go wyprzedzić… on zaczął zawracać i zajechał nam drogę. Wydaje mi się, że nie zaliczył wcześniej waypointa i musiał się wrócić. Uderzyliśmy w niego i uszkodziliśmy drążek kierowniczy. Musieliśmy się zatrzymać i go wymienić. Wahacz był lekko wygięty, ale byliśmy pewni, że uda nam się na tym dojechać 60 kilometrów do mety - opisuje sytuację z poniedziałkowego odcinka Gospodarczyk w swoich mediach społecznościowych.
Szymon GospodarczykSzymon Gospodarczyk

To jednak nie był koniec kłopotów Goczała i Gospodarczyka.

Reklama
- Ruszyliśmy dalej, ale po kilku chwilach przednie prawe koło odpadło, a my dachowaliśmy… Samochód leżał na boku i nie mogliśmy go postawić na koła. Zatrzymała się przy nas jedna z załóg w Toyocie i podniosła naszego Taurusa w taki sposób… że ten przewrócił się na drugą stronę i musieliśmy go podnosić jeszcze raz. W ten sposób został zgnieciony już z każdej strony. Przed metą jeszcze odpadły drzwi z mojej strony. Samochód jest zmęczony po tym etapie, ma wiele uszkodzonych elementów, a serwis to tylko dwie godziny ze względu na etap maratoński. Mamy jednak nadzieję, że nie wszystko jest jeszcze stracone - informuje Gospodarczyk.
Szymon GospodarczykSzymon Gospodarczyk

Odcinek wygrali Amerykanie Mitchell Gutrie i Kellon Walch, drugą pozycję zajęli Eryk Goczał i Oriol Mena, a podium uzupełniła kolejna ekipa Energylandii Rally Team w składzie Marek Goczał i Maciej Marton.

Reklama

Michał Goczał i Gospodarczyk dojechali na metę ze stratą 1 godziny, 40 minut i 23 sekundy i spadli w klasyfikacji generalnej na 11 miejsce.

- Mamy jednak nadzieję, że nie wszystko jest jeszcze stracone - dodał optymistycznie pilot rodem z Jordanowa.
Szymon GospodarczykSzymon Gospodarczyk

PROLOG RAJDU DAKAR 2024 (05.01.2024)

I i II ODCINEK SPECJALNY RAJDU DAKAR 2024 (06-07.01.2024)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama