Reklama


Szczęśliwi na siłę? Krytycznym okiem na zrównoważony rozwój

Promocja
16/06/2023 23:50

Wolność religijna i wolność człowieka – te pojęcia są ze sobą współgrające, wzajemnie zależne. Doświadczyli tego obywatele państw bloku komunistycznego, hitlerowskich Niemiec i państw powojennych totalitaryzmów, rządzonych przez afrykańskich i azjatyckich dyktatorów – wychowanków europejskich uczelni, gdzie zarażono ich zgubnymi ideologiami. O tym, jakie dzisiaj pomysły na uszczęśliwianie świata mają lewaccy ideologowie, przeczytać można w raporcie pt. „Zrównoważony rozwój – zaklęcie globalistów, instrument totalnego zniewolenia”, wydanym przez Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi.

 

Wiemy dlaczego nie chcą się chwalić

 

Dziś opisujemy publikację, która niestety nabiera aktualności z każdym dniem i z każdym miesiącem. Dopiero niedawno poznaliśmy zapisy dokumentów przygotowanych dla największych światowych metropolii zrzeszonych w grupie C 40, wcześniej ich właściciele – władze kilkudziesięciu wielkich aglomeracji z różnych krajów świata – nie za bardzo chcieli się chwalić zamieszczonymi tam pomysłami. Wchodząc i ich treść normalny człowiek nie będzie zdziwiony.

Każdy z nas ma bowiem poczucie wolności i nie chce, by władza ingerowała w życie prywatne czy możliwość prowadzenia działalności gospodarczej. Skąd się wzięły te pomysły i dlaczego tak konsekwentnie są narzucane od poziomu instytucji międzynarodowych, poprzez władze państwowe aż do samorządów i zwykłych obywateli? Dlaczego wizję świata, przebijającą się z międzynarodowych dokumentów, łączy obojętność na kłopoty, jakie niesie tzw. zielona  rewolucja? Czy podmioty międzynarodowe chcą doprowadzić do powszechnej drożyzny i biedy, przedkładając „zielone fantasmagorie” nad wiedzę ekonomiczną i naukę?

Reklama

Raport Agnieszki Stelmach pt. „Zrównoważony rozwój – zaklęcie globalistów, instrument totalnego zniewolenia” (Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi, Kraków 2023) da Czytelnikowi odpowiedź na wiele z tych pytań i ujawni doktryny, z których czerpią swoje pomysły współcześni szkodnicy, zagrażający rozwojowi cywilizacji.

 

Społeczne koszty

 

W tym miejscu warto przytoczyć dwa fragmenty raportu, oddające istotę eko-rewolucji, z jaką mamy coraz częściej do czynienia.

Odnośnie kwestii własności, czytamy w raporcie m.in.: „Na terenie UE w latach 2008 – 2015 ceny prądu wzrosły średnio o około 25 procent. Pakiet „Czysta Energia dla Wszystkich Europejczyków” z  marca 2019 r. określił nowe reguły rynku. Chodziło o to, by dostawcy jak najszybciej „uelastycznili” ofertę. Lata 2020 – 2022 jednakże brutalnie zweryfikowały rzeczywistość takiego modelu transformacji. Uśredniona cena 1 kilowatogodziny (kWh) na przestrzeni 2022 r. w Polsce wyniosła 77 gr, co w porównaniu z rokiem 2015 i ówczesną ceną 17 gr oznacza wzrost o 450 procent. Dalsze wzrosty zostały od strony administracyjno-fiskalnej ograniczone poprzez nałożenie na dostawców energii progowych limitów cen na rok 2023.”

Reklama

Widać więc, że w obliczu kryzysu energetycznego bijącego w wszystkie branże gospodarki i w usługi społeczne, eko-rewolucjoniści nieco wystraszyli się rosnącej fali niezadowolenia społeczeństw płacących za ich niebezpieczne zabawy i eksperymenty okraszone lewacką ideologią.

 

Dehumanizacja – dzieło złego

 

Łatwiej będzie nam też zrozumieć nachalną promocję aborcji i eutanazji, także wzniecaną na najwyższych szczeblach organizacji międzynarodowych. To temat o tyle kontrowersyjny, że realizowany poza standardowymi procesami politycznymi i poza kontrolą obywatelską. Organizacje o zasięgu światowym coraz częściej oczekują bezrefleksyjnego wdrażania różnych pomysłów z zakresu inżynierii społecznej, często wprost dehumanizujących człowieka, w tym także osoby chore oraz starsze.

Reklama

I tutaj warto przytoczyć ów raport po raz drugi: „W 2016 roku ukazał się raport oenzetowskiej agendy ludnościowej – UNFPA. Autorzy już nie kryli, że „zrównoważony rozwój” można osiągnąć jedynie wskutek walki z  ubóstwem – walki polegającej na ograniczeniu liczby mieszkańców planety. Raport ostrzegał, iż tak zwana nierówność płci oraz odmowa zagwarantowania „praw seksualnych i reprodukcyjnych” (aborcji, sterylizacji i antykoncepcji), zagraża harmonijnemu rozwojowi świata, osłabia gospodarki narodowe i podważa wysiłki na rzecz likwidacji ubóstwa do roku 2030.” – ostrzega w raporcie pt. „Zrównoważony rozwój – zaklęcie globalistów, instrument totalnego zniewolenia” Agnieszka Stelmach, ujawniając prawdziwe cele polityki demograficznej na poziomie międzynarodowym. Dla ludzi wiernych zasadom cywilizacji życia i nauce Kościoła Katolickiego takie działania są przykładem ścierania się dwóch światów, w którym każdy katolik musi opowiedzieć się za światem według wizji Stwórcy, światem opartym na Dekalogu i Piśmie Świętym. Dehumanizacja człowieka i jego upodlenie to cel złego ducha. Patrząc z perspektywy ludzi wiary, nie można się tym tendencjom poddawać.

Będąc wiernym zasadom oraz dorobkowi naszej cywilizacji, trudno nie dostrzec walorów płynących z raportu „Zrównoważony rozwój – zaklęcie globalistów, instrument totalnego zniewolenia”. Pomysły płynące ze szczytów międzynarodowych organizacji oraz od szefów dużych korporacji coraz częściej budzą już nie kontrowersje, lecz powszechne oburzenie. Ta publikacja w pewnym sensie staje się tego oburzenia motorem.

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama