Rada Miejska w Suchej Beskidzkiej zdecydowała się utrzymać dopłaty do wody i ścieków dla gospodarstw domowych. Nie oznacza to jednak, że mieszkańcy stolicy powiatu nie muszą głębiej sięgnąć do kieszeni.
Dotychczas za metr sześcienny pobranej wody naliczano w Suchej Beskidzkiej 5,55 zł brutto (5,14 zł). Jednak odbiorcy indywidualni płacili za tzw. kubik 4,85 zł, gdyż Rada Miasta stosowną uchwałą wprowadziła 70 groszy dopłaty. Podobnie rzecz się miała z odbiorem ścieków. Podstawowa stawka wynosiła 5,62 zł brutto za metr sześcienny brutto (5,20 zł netto), ale dla dzięki 86 groszom ulgi dla gospodarstw domowych malała do 4,75 zł.
Podczas niedawnej sesji Rady Miasta suscy rajscy uznali, że choć potrzeby budżetu miasta są duże, to wzrost cen powoduje, że należy utrzymać ulgi dla mieszkańców. Tym samym zdecydowali się zachować dopłaty do wody i ścieków na niezmienionym poziomie. Nie oznacza to jednak, że przeciętny Kowalski mieszkający w Suchej Beskidzkiej nie będzie musiał wydać na rachunki więcej. Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie zatwierdziło bowiem nowe stawki na dostawę wody i odbiór ścieków na terenie Suchej Beskidzkiej.
I tak. W przypadku wody metr sześcienny zdrożał o 26 groszy do kwoty 5,81 zł brutto (5,38 zł netto). O tyle więcej zapłacą zarówno firmy i instytucje, jak i odbiorcy indywidualni. Tyle tylko, że ci ostatni zamiast 5,81 zł uiszczać będą 5,11 zł.
Stawka podstawowa za metr sześcienny ścieków wzrosła do 5,95 zł brutto (5,51 netto), a zatem o 33 grosze. Tyle, że w przypadku gospodarstw domowych po zastosowaniu 86 groszy ulgi wynosi ona 5,09 zł, czyli o 34 grosze więcej niż w ostatnim roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze