Reklama


Strażacy zapowiadają więcej kontroli w stolarniach i tartakach. To pokłosie serii pożarów w tych zakładach

14/09/2021 17:56

W ostatnim czasie w powiecie suskim doszło do trzech pożarów zakładów stolarskich i tartaków, z których dwa były duże. Strażacy nie przechodzą obok nich obojętnie. Jak ustaliliśmy w najbliższych tygodniach przeprowadzą wzmożone kontrole przeciwpożarowe w zakładach zajmujących się przetwórstwem drewna.

We wrześniu i sierpniu do dużych pożarów tartaków doszło w Bystrej Podhalańskiej i Makowie Podhalańskim, a w sierpniu płonął również warsztat stolarski w Suchej Beskidzkiej.  O wszystkich zdarzeniach pisaliśmy szeroko na naszym portalu.

W związku z powyższym zapytaliśmy Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej jak wygląda nadzór nad tego rodzaju zakładami. Jak wyjaśnia rzecznik KP PSP Łukasz Białończyk czynności kontrolno–rozpoznawcze wykonywane są na podstawie rocznego planu. Sporządza się go na podstawie rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 24 października 2005r. W bieżącym planie na 2021 rok spośród obiektów produkcyjno – magazynowych (PM) przeznaczonych do kontroli 15 z nich to obiekty PM zajmujące się obróbką drewna. Zdarzenia tego typu są analizowane i zakładana jest aktualizacja planu czynności o dodatkowe zakłady tego typu.  

Reklama

Łukasz Białończyk wyjaśnia, że ilość zaplanowanych kontroli obiektów na jednego funkcjonariusza pionu kontrolno – rozpoznawczego wynosi 60. Obsada etatowa pionu kontrolno – rozpoznawczego to dwóch funkcjonariuszy. KP PSP Sucha Beskidzka przeprowadza zatem łącznie 120 kontroli roczne. W liczbie kontroli zawarte są czynności kontrolne z zawiadomienia o zakończeniu budowy obiektu budowlanego, opiniowanie obiektów na wniosek właściciela lub użytkowników obiektów. Wśród obiektów przewidzianych do kontroli znajdują się obiekty zagrożenia ludzi (ZL): ZL I, ZL II, ZL III, ZL V i PM. Kontroli w zakładach związanych z obróbka drewna to rocznie wspomniane wcześniej około 15 plus odbiory obiektów wynikające ze zgłoszeń.

Rzecznik KP PSP nie ukrywa, że w trakcie kontroli odkrywane są nieprawidłowości. Najczęstsze to brak zaopatrzenia w wodę do zewnętrznego gaszenia pożaru dla obiektu, brak protokołów przeglądu instalacji użytkowych i pożarowych oraz błędnie określona gęstość obciążenia ogniowego.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama