Reklama


Bezpieczeństwo na drogach w Jordanowie - brak patroli policji w godzinach wieczornych i nocnych. Radny Stanisław Pudo apeluje o zwiększenie ilości patroli i montaż monitoringu - artykuł

08/09/2023 16:22

W powiecie suskim, w tym w Jordanowie doszło w ostatnim czasie do poważnych zdarzeń drogowych, które były efektem brawury młodych kierowców. Rady powiatowy Stanisław Pudo uważa, że przyczynia się do tego zbyt mała ilość policyjnych patroli. Obawia się, że jeżeli ten stan się nie zmieni, to w Jordanowie może powtórzyć się dramat jaki niedawno rozegrał się w centrum Krakowa.

Temat bezpieczeństwa na drogach Stanisław Pudo poruszył podczas niedawnej sesji Rady Powiatu Suskiego. - Mam jeszcze jedną sprawę. Co prawda nie  ma już tutaj przedstawiciela Policji, ale nurtuje mnie taki problem. W Jordanowie, pewnie w innych miejscowościach też, brakuje patroli policji, na ulicach szczególnie, w godzinach wieczornych i godzinach nocnych – podzielił się spostrzeżeniami radny Stanisław Pudo.  

Uwaga radnego nie była rzucona bez powodu. - No i dzieje się tak, że w nocy po ulicach odbywa się szaleńcza jazda samochodami. Zdarzają się kolizje – mówił radny. Podkreślił, że niedawno jedna z nich miała miejsce zaledwie 30 metrów od rynku. Radny Pudo nie potrafi określić z jaką prędkością poruszał się samochód, który uderzył w drzewo, ale ogromny huk jaki wówczas powstał świadczył o tym, że ta była ogromna. – Bmw z czterema młodymi ludźmi. Drzewo się wywróciło, samochód się rozbił, poduszki wystrzeliły, im się nic nie stało – opisuje plastycznie kraksę.

Reklama

Z relacji Stanisława Pudy wynika, że po zdarzeniu zarówno kierowca, jak i jego pasażerowie o własnych siłach wyszli z samochodu, a poderwani na równe nogi przez hałas mieszkańcy Jordanowa wyszli z domów. – Ja też wyszedłem. Minęło 40 minut, jak nie więcej i żadnej reakcji policji, ani straży. W międzyczasie przyjechała laweta, załadowali samochód, drzewo wyprostowali – nikt nic nie wie… A może przydałoby przynajmniej sprawdzić czy kierowca nie był pod wpływem środków odurzających lub alkoholu. Może to by w jakiś sposób spowodowało większą ostrożność. Na pewno to jest niebezpieczeństwo, zagrożenie dla ludzi. Gdyby wypadł ze 3 metry dalej to pewnie „skasowałby” dwa samochody, które były tam zaparkowane – kontynuował wystąpienie radny.

I właśnie kraksa w Jordanowie skłoniła go do postawienia wniosku, choć nie wskazał do kogo, o zwiększenie ilości patroli na ulicach i montaż monitoringu. - Wiemy, czym się taka jazda zakończyła niedawno w Krakowie. Oby tak się nie stało w Jordanowie – nawiązał Stanisław Pudo do głośnego wypadku w bezpośrednim sąsiedztwie Domu Towarowego Jubilat i Wawelu, gdzie rozpędzone renault rs wypadło z drogi, a następnie stoczyło się z wału nad Wisłą i uderzyło w betonowy mur. W wypadku śmierć poniósł kierowca oraz troje jego pasażerów.

Reklama

Wojciech Copija, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej odmówił udzielenia informacji na temat ilości policjantów, którzy w ramach codziennej zmiany patrolują drogi powiatu suskiego. Wskazał, że upublicznienie obsady patrolowej to swego rodzaju informacja „operacyjna” i nie można jej upubliczniać, aby nie została wykorzystana przez osoby, które np. planują dokonać przestępstwa lub też dopuszczają się właśnie łamania przepisów ruchu drogowego.

Czytaj także:

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości