Na pięć etapów został podzielony plan powrotu sportu w Polsce w dobie pandemii koronawirusa. Pierwszy z nich już się rozpoczął - od poniedziałku można rekreacyjnie korzystać z lasów, plaż, terenów rekreacyjnych, można trenować indywidualnie. W drugom, który ma być wcielony w życie od 4 maja, udostępnione zostaną boiska szkolne, boiska piłkaskie, orliki, stadiony lekkoatletyczne (nie więcej niż 6 osób), korty tenisowe (dwóch lub czterech zawodników). W kolejnych etapach mają zostać uruchomione sale fitness, siłownie czy baseny.
- Chcemy przejść do kontrofensywy, powrotu do normalności sportowej w najbliższych tygodniach i miesiącach. Sport to zdrowie, ale też bardzo ważny dział gospodarki narodowej. Mamy prawdopodobieństwo utrzymanie dystansu w uprawianiu sportu na obiektach przy drugim etapie i przez to mniejsze prawdopodobieństwo zachorowania - mówił na sobotniej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki.
Drugi etap odmrażania sportu będzie się wiązał z udostępnienie boisk i miejsc uprawiania sportu na otwartej przestrzeni - m.in. kortów tenisowych. Ma do tego dojść już 4 maja. Z takich miejsc będzie mogło korzystać maksymalnie 6 osób, z kortów tenisowych - 2 lub 4.
W trzecim etapie otwarte zostaną sale szkolne, hale sportowe i inne obiekty zamknięte - również z maksymalnie 6-osobowym składem osób uprawiających daną dyscyplinę i przy utrzymaniu rygorów sanitarnych.
W czwartym etapie otwarte mają zostać siłownie, sale fitness, sale taneczne i kręgielnie, a także baseny.
Jak mówił premier Morawiecki, decyzje o przejściu do kolejnych etapów - trzeciego i czwartego - będą uzależnione od liczby zachorowań na koronawirusa, ale także od liczba dostępnych łóżek w szpitalach jednoimiennych i na oddziałach zakaźnych. Na razie nie zostały podane orientacyjne daty dotyczące etapów numer trzy i cztery.
- Sport odegra bardzo dużą rolę w powrocie do normalności. Obiekty, które otworzymy w etapie drugim, będą sportu powszechnego i wyczynowego będą poprawiać kondycję fizyczną i psychiczną - powiedziała minister sportu Danuta Dmowska-Andrzejuk.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze