Tragicznie zakończył się trening na Babiej Górze dla 35-letniego Lucjana Chorążego - ultramaratończyka ze Skawinek. Jego zwłoki odnaleziono nad ranem w okolicach żółtego szlaku.
Poszukiwania mężczyzny rozpoczęły się w sobotę po południu, ale ciało udało się odnaleźć dopiero w niedzielę nad ranem. Nie wiadomo co było bezpośrednią przyczyną śmierci młodego sportowca. Ma to wyjaśnić postępowanie sądowe.
O godzinie 7.30 ciało zostało zwiezione do Zawoi, gdzie rodzina potwierdziła tożsamość. Potwierdzam, że to Lucjan Chorąży. Z racji tego, że jest ultra maratończykiem, można brać pod uwagę, że nastąpiło wycieńczenie organizmu, ale dokładną przyczynę śmierci określą specjaliści - mówi nam Patryk Pudełko, rzecznik Beskidzkiej Grupy Ratowniczej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze