Mieszkańcy Tarnawy Dolnej w gminie Zembrzyce protestują przeciwko budowie stacji telefonii komórkowej. Boją się o swoje zdrowie, ale także o brak możliwości rozwoju.
Aż 240 mieszkańców podpisało się pod wnioskiem Stowarzyszenia "Ojcowizna" przeciwko budowie stacji telefonii komórkowej. Pierwszą batalię w 2010 roku już wygrali. Sprawa jednak powraca- inwestor aby ograniczyć liczbę osób, które stanowiłyby strony w postępowaniu a tym samym mógłby stawiać opór, zmienił nieznacznie lokalizację wieży. Mieszkańcy za pośrednictwem Stowarzyszenia zwrócili się więc do władz gminy Zembrzyce o pomoc w rozwiązaniu problemu.
- Nie jesteśmy przeciwko stacji, ale nie chcemy, by była tak blisko naszych domów - mówią. - Chcemy się rozwijać. Nasze ziemie to najpiękniejsze tereny w gminie. Niedługo powstanie zbiornik wodny, turyści będą chcieli przyjechać. Ale kto przyjedzie w sąsiedztwo takiej instalacji?
Ważnym zagadnieniem bowiem jest również wpływ stacji na zdrowie ludzi.
- Chociaż usilnie wmawia się społeczeństwu, że nie istnieje zagrożenia związane z przebywaniem w pobliżu takich budowli, chociaż nie ma jak dotąd jednoznacznej odpowiedzi na nauce światowej na pytanie o szkodliwość fal elektromagnetycznych pochodzących z telefonów komórkowych, a tym bardziej stacji bazowych, to 240 podpisów świadczy o tym, że ludzie się obawiają – zaznaczają wnioskodawcy.
Radni z Zembrzyc jednogłośnie poparli wniosek mieszkańców.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze