Pochodzący z Tarnawy Dolnej Robert Solawa tworzy wraz z kolegami z krakowskiej firmy Storyboat serial animowany dla dzieci o tytule „Detektyw Basia”. Obecnie trwają prace nad odcinkiem pilotażowym, który zostanie pokazany producentom telewizyjnym. W celu pozyskania dodatkowych środków na realizację stworzyli książkę dla dzieci opowiadającą historię Basi - dziewczynki, która ze smutkiem przyjęła wiadomość, że będzie musiała nosić okulary.
Poznajcie Basię Detektyw
Basia po raz pierwszy pojawiła się na papierze ponad 2 lata temu jeszcze jako pomysł rzucony „po godzinach” tworzenia reklam telewizyjnych. „Koncept kiełkował spokojnie, bez impetu. Hobbystycznie, powoli, po godzinach. Od pomysłu do pomysłu. Kompletowaliśmy bohaterów, wizja zmyślonego świata dojrzewała. Powoli i spokojnie opracowaliśmy spójne uniwersum przyszłej produkcji. Spokój ten jednak nie był wynikiem wielkiego planu, a wynikał z naszych możliwości i konieczności godzenia pracy zarobkowej z pasją. W miarę rozwoju projektu, odczuwaliśmy coraz większą potrzebę zaangażowania się bardziej. We wrześniu 2020, wciągnęliśmy na maszt banderę Storyboat” - zdradza kulisy Robert.
Zespół Storyboat od początku przyjął za cel tworzenie mądrej rozrywki – takiej, jaką każdy rodzic chciałby pokazywać własnym dzieciom. A w trakcie oglądania nie miałby wyrzutów sumienia, że sadza swoją latorośl przed ekranem. Tytuły studia Storyboat mają przyciągać historiami „zwykłych/niezwykłych” bohaterów. Takich jak właśnie Basia, która za sprawą okularów podarowanych przez dziadka, słynnego detektywa, odkrywa, że po założeniu ich na zwierzaka lub przedmioty może z nimi rozmawiać! Po pierwszym udanym śledztwie dziewczynka postanawia pójść w ślady dziadka i zostać detektywką, która nie boi się żadnych zagadek.
Pomóż Basi trafić na ekran!
Krakowska drużyna grafików i animatorów nie może się już doczekać, by nietuzinkowe postacie ze świata Basi Detektyw przeskoczyły ze scenariuszy na ekran. Największa praca (wymyślenie historii) została już wykonana, teraz przed Storyboat prawdziwe wyzwanie – narysowanie całości. „Stworzenie filmu animowanego to bardzo skomplikowany proces, zajmujący wiele czasu wieloosobowym zespołom. Nasz zespół wciąż kompletujemy, ale już teraz - w małym gronie - potrafimy tworzyć rzeczy przypisywane dotychczas dużym studiom. Przez kilka lat zajmowaliśmy się wspólnie tworzeniem reklam telewizyjnych, głównie takich z dużą ilością efektów wizualnych. Gdy zaczęliśmy wykorzystywać zdobyte w ten sposób doświadczenie w serialu okazało się, że stworzenie wieloodcinkowej historii animowanej jest dla nas nie tylko wykonalne, ale też względnie proste. Proste, ale nie szybkie” - przyznaje Robert Solawa.
Zanim Basię zobaczymy na ekranie, dostaniemy szansę poznania dziewczynki na kartach książki w ramach nietypowej akcji nawiązującej do idei finansowania społecznościowego (crowdfundingu). „Pracę nad projektem godziliśmy dotąd z pracą zarobkową, ale widząc jak nabiera on kształtów zapragnęliśmy móc się mu bardziej poświęcić. Nie prosimy po prostu o wsparcie finansowe, ale oferujemy za nie konkretny produkt - książkę z opowiadaniem z pierwszego odcinka serialu. Mamy nadzieję, że jej sprzedaż pozwoli nam poświęcić więcej czasy Basi, a może i powiększyć nasz zespół o kolejnych ludzi zafascynowanych tworzeniem animacji. Dzięki temu nie tylko możemy zebrać środki na realizację odcinka pilotażowego, ale też podzielić się światem Basi z jego docelowymi odbiorcami – dziećmi” - podsumowuje Robert.
Książka wydana własnym sumptem przez Storyboat zawiera 40 stron opowiadania wypełnionych ilustracjami stworzonymi na potrzeby serialu. Basia Detektyw dostępna jest także w postaci kolorowanki oraz puzzli.
Sklepik wsparcia znajduje się pod TYM adresem. Twórcy zapraszają także na Facebooka Basi Detektyw, na którym będzie można śledzić nie tylko dalsze losy projektu, ale także obejrzeć pilotażowy odcinek z chwilą premiery!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze