Mogło dojść do dramatu. Na szczęście dzięki szybkiej reakcji druhów nie doszło do zapalenia budynków mieszkalnych.
Czerwony kur zajął drewniany budynek w Bieńkówce po zmroku. W wyniku groźnie wyglądającego pożaru spłonęła stodoła.
Sytuacja była poważna, gdyż żywioł zagrażał również budynkom mieszkalnym. Na szczęście zostały one ocalone. Nikt też nie ucierpiał.
W akcji wzięło udział 70 strażaków z 14 zastępów straży pożarnej. Prawdopodobna przyczyna wybuchu pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze