Za co kibice kochają piłkę nożną? Za emocje. Tych było dziś pod dostatkiem w meczach z udziałem drużyn z naszego powiatu.
NEWS BĘDZIE AKTUALIZOWANY
BCS Zawoja - Naroże Juszczyn 1:2 (0:2)
Gol dla BCS: Sułocha.
Gole dla Naroża: Banik (dwa).
Składy:
BCS: D. Ficek - Pasierbek, Czarny (46' Dzięgielewski), Świtek, D. Smyrak (46' Łatka), Sałaciak, Polak, Szczurek, Wróblewski. D. Bartyzel (52' Jończyk), Sułocha (88' P. Smyrak).
Naroże: Koper - Gąstała, Grzechynka, Świder, R. Olszówka, B. Olszówka (46' Miller), M. Kuszyk (85' Zając), Smyrak (75' Maciejowski), S. Kuszyk, Bierówka, Banik.
Po trzech porażkach z rzędu, wygraną odniósł Halniak Maków Podhalański. Nieważne, że w konfrontacji z ostatnią drużyną w tabeli i że tylko jednym golem. W środowe popołudnie na stadionie przy ulicy Sportowej liczyło się tylko to, żeby się przełamać i przestać seryjnie tracić gole. Wszystko się udało. Zabrakło może większej skuteczności, żeby ten wynik był bardziej okazały. Z drugiej strony, wygrana 1:0 i 10:0 jest tak samo punktowana.
Wynik meczu otworzył Nikita Slavynksyi, który wykorzystał dośrodkowanie Marcina Młynarskiego i oddał precyzyjny strzał. Dziesięć minut po wznowieniu drugiej połowy, kapitan gości 52-letni Zbigniew Horawa doprowadził do wyrównania.
Po godzinie gry Halniak znowu był na prowadzenie - bramkarz gości obronił strzał z dystansu, ale wobec dobitki Młynarskiego niewiele mógł zrobić.
- Rezultat 2:1 nie jest adekwatny do tego, co widzieliśmy na boisku. Mieliśmy tyle okazji, że wynik dwucyfrowy nie byłby zaskoczeniem. Taka jest piłka nożna, która uczy pokory, a w końcowym rozrachunku liczą się zdobyte punkty. Po ostatnich niepowodzeniach, wygrana była nam bardzo potrzebna. Mecz z LKS Żarki to już historia i myślimy już o następnym spotkaniu (Halniak zagra w sobotę na wyjeździe z LKS Gorzów - przyp. red.) - powiedział trener Halniaka.Reklama
Halniak Maków Podhalański - LKS Żarki 2:1 (1:0)
Gole dla Halniaka: Slavynskyi, Młynarski.
Skład Halniaka: Ziniewicz - A. Bach, Juan, Bilash (85' Afanasiev), Frączek, Luts, Jończyk (60' Dyrcz), Wajsak, Dudek (70' Łukawski), Slavynskyi (65' Sarnicki), Młynarski.
Najwięcej goli padło w Suchej Beskidzkiej, gdzie Babia Góra zremisowała z LKS Bobrek 4:4! Gospodarze najpierw mieli dwa gole zapasu po 24 minutach (wynik otworzył indywidualną akcją Filip Bąk, a podwyższył go bezpośrednim uderzeniem z rzutu rożnego Maciej Stróżak), a na przerwę schodzili z bagażem jednego gola. Bobrek zdobył dwa gole w doliczonym czasie gry do pierwszej połowy.
Kiedy w drugiej odsłonie goście podwyższyli na 4:2, mogło się wydawać, że jest już pozamiatane. Babia Góra złapała kontakt po golu Nazara Tyschenki, któremu jak na tacy wyłożył piłkę Stróżak. W doliczonym czasie gry gospodarze postawili wszystko na jedną kartę - w szesnastkę gości ruszył nawet bramkarz Michał Pająk. Opłaciło się! Babia Góra doprowadziła do wyrównania za sprawą... zawodnika gości, który zanotował samobója. Mało tego - asystę też zanotował zawodnik gości. Ależ to musiało boleć! Bobrek stracił pierwsze punkty na wiosnę.
Już przed tym meczem zapadła decyzja, że drogi trenera Macieja Mrowca z Babią Górą się rozchodzą. Trener Mrowiec zrobił to zatem w wielkim stylu urywając punkty liderowi i zostawiając Babią Górę na szóstym miejscu w tabeli.
- Miałem pracować do końca rozgrywek, ale wczoraj otrzymałem informację, że nasze drogi rozchodzą się już teraz. Zostawiam zespół na wysokim miejscu w tabeli. W większości chłopcy dowiedzieli się o tej decyzji wczoraj. Cieszę się, że moja przygoda w Suchej Beskidzkiej zakończyła się remisem z liderem, który stracił pierwsze punkty na wiosnę. Był czas, żeby z zawodnikami porozmawiać już po meczu. Czasami bywało tak, że nie mogli grać na swoich pozycjach, bo widziałem ich jakość i umiejętności i uznawałem, że przydadzą mi się na innych pozycjach. Wiedziałem o tym. Przez te dwa lata zespół był budowany, nastąpiło wiele zmian w składzie. Będę bardzo miło wspominał tę współpracę. Osobne podziękowanie przekazuję dla portalu Sucha24.pl. Robicie świetną robotę pisząc o lokalnych rozgrywkach piłkarskich okazując tym samym zainteresowanie klubom, miejscowościom. Doceniają to zawodnicy miejscowi, jak również ci, którzy przychodzą z zewnątrz do naszych powiatowych zespołów. Środowisko piłkarskie was czyta, ogląda i analizuje bez względu na wyniki. Dużą rzecz robią statystyki i składy. Oby tak dalej. Do zobaczenia na piłkarskim szlaku - powiedział były już trener Babiej Góry.
ZOBACZ TAKŻE:
Babia Góra Sucha Beskidzka - LKS Bobrek 4:4 (2:3)
Gole dla Babiej Góry: Bąk, Stróżak, Tyschenko, samobójczy.
Skład Babiej Góry: Pająk - Żmuda, Fadieiev, Tyschenko, Piletskyi, Lima, Bąk, Ziemkiewicz, Stróżak, Dyduch, Gajda.
Jeżeli mielibyśmy wybierać drużynę kwietnia, to bezapelacyjnie taki tytuł powinien trafić do Jałowca Stryszawa. Podopieczni Mateusza Harańczyka wygrali właśnie trzecie ligowe spotkanie z rzędu właśnie tylko w tym jednym miesiącu. Jeżeli w sobotę pokonają BCS Zawoję, to nie będziemy wcale zdumieni, gdy w mediach społecznościowych klubu ze Stryszawy powstanie okolicznościowa grafika.
Żeby jednak było radośnie, potrzebne były do tego zwycięstwa. Zaczęło się od zwycięstwa z Nadwiślaninem Gromiec 4:3, potem przyszła derbowa wygrana z Halniakiem Maków Podhalański 3:0 (wzięty został rewanż za mecz z rundy jesiennej), a klamrą spięła to środowa wiktoria w Brzeźnicy.
Trener Harańczyk obserwował z wysokości trybun mecz Naroża Juszczyn z Nadwiślanką. Wiele zaobserwować nie mógł, bo goście kompletnie zawiedli i trudno było przypuszczać, że zagrają tak słabe spotkanie drugi raz z rzędu. Tak też się stało.
To gospodarze otworzyli wynik, kiedy to po dośrodkowaniu w pole karne Jałowca nie popisała się obrona gości, a całą akcję zamknął Jan Scąber. Do wyrównania doprowadził Arkadiusz Witek, który otrzymał crossowe podanie od Roberta Habowskiego i wygrał pojedynek sam na sam z Krzysztofem Gonciarskim (bramkarzowi Nadwiślanki Bartoszowi Bolkowi, który doznał urazu w sobotnim meczu w Juszczynie, życzymy szybkiego powrotu na boiska).
W 36. minucie Łukasz Kopycki po raz kolejny ucieszył publiczność na stadionie beniaminka w Brzeźnicy - napastnik Nadwiślanki skutecznie wykonał rzut karny.
Jeszcze przed przerwą mieliśmy kolejny remis na boisku Nadwiślanki. Michał Groń przedłużył głową piłkę, a Artur Gołuszka tego prezentu nie zmarnował.
Wymiany ciosów nie było w drugiej połowie. Do bramki trafiali tylko zawodnicy gości. Dublet ustrzelił Wiktor Bogdanik, któremu najpierw świetną piłkę zagrał Kamil Bielarz i Bogdanik wygrał pojedynek jeden na jednego z Krzysztofem Gonciarskim. Gol numer dwa Bogdanika to skuteczny pressing zawodnika Jałowca zakończony powodzeniem. Młodzieżowiec gości miał szansę na hat-tricka, lecz w doliczonym czasie gry nie wykorzystał rzutu karnego.
- Gdyby Nadwiślanka zaprezentowała się w Juszczynie tak jak w dzisiejszym meczu z nami, to sprawiłaby Narożu wiele problemów. Pierwsza połowa była ospała w naszym wykonaniu, stąd może cieszyć fakt, że szybko odrabialiśmy straty. Trzeba przyznać, że dopisało też nam dzisiaj szczęście. W drugiej odsłonie zaprezentowaliśmy się korzystniej. Ważne trzy punkty pojechały z nami do Stryszawy - cieszył się trener Jałowca.
Nadwiślanka Brzeźnica - Jałowiec Stryszawa 2:4 (2:2)
Gole dla Jałowca: Bogdanik (dwa), Witek, Gołuszka.
Skład Jałowca: Smyrak - Elżbieciak (90' Wróbel) Habowski, Groń, Korczak, Głuszek, Czuper (65' Bielarz), Pochopień, Bogdanik, Gołuszka (75' Bargiel), Witek.
Bardzo dobre widowisko zaobserwowano w Krzeszowie. Nie mogło być inaczej - Żuraw jest na fali wznoszącej, a Skawa chcąc awansować do V-ligi, musi wygrywać. Już w 1. minucie spotkania Radosław Pilarczyk uprzedził bramkarza Skawy i z 10 metrów trafił do bramki przyjezdnych.
To był mocny początek Żurawia, który przez pierwsze 20 minut przeważał na boisku. Potem role się odwróciły - Skawa ruszyła zdecydowanie do przodu, Żuraw się wycofał. Jeszcze przed przerwą goście mieli świetną okazję na doprowadzenie do wyrównania, ale nie wykorzystali sytuacji sam na sam z Janem Bańdą.
Skawa dopięła swego w drugiej połowie, kiedy to Marcin Szczurek wykorzystał rzut karny. Bańdo był bliski jego obronienia, ale nie zdołał zatrzymać tego uderzenia.
Żuraw był bliższy zdobycia zwycięskiego gola - w słupek trafił Gabriel Janiczak, a sytuacji jeden na jednego z golkiperem z Wadowic nie wykorzystał Dawid Litewka.
Cieniem na całe spotkanie położyła się sytuacja, w której groźnej kontuzji doznał kapitan gości Tomasz Bernat. Mecz został przerwany na kilkanaście minut. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia zawodnikowi Skawy.
- Mecz był prowadzony na dużej intensywności i mógł się podobać. Skawa miała dzień dłużej na regenerację, bo my zagraliśmy w niedzielę trudny, wyjazdowy mecz w Choczni. Na szczęście chłopcy świetnie sobie z tym poradzili. Goście niczym nas nie zaskoczyli, jeżeli chodzi o grę. Osobna historia to rzuty z autu, które Skawa ma niesamowicie dopracowane. Chapeau bas, bo czegoś takiego nie widziałem w 3 czy 4 lidze. Mieliśmy więcej okazji do zdobycia gola i tego możemy żałować. W końcowym rozrachunku, to był dobry mecz dwóch zespołów z czołówki ligowej tabeli - przyznał szkoleniowiec Żurawia.
Żuraw Krzeszów - Skawa Wadowice 1:1 (1:0)
Gol dla Żurawia: Pilarczyk.
Skład Żurawia: Bańdo - Bizoń, Rusinek (82' Szymoński), Tatar, Pilarczyk, Ćwiertnia (70' D. Lociński), M. Lociński (75' S. Pacyga), Janiczak (85' Siwek), Litewka, Palarczyk, Górny (80' Skorupa).
| Kolejka nr 22 | |||
| 2026-04-22 | |||
| 17:30 | Huragan Inwałd | 1 : 2 | LKS Rajsko |
| 17:30 | Żuraw Krzeszów | 1 : 1 | Skawa Wadowice |
| 17:30 | LKS Jawiszowice | 2 : 2 | Olimpia Chocznia |
| 17:30 | Nadwiślanka Brzeźnica | 2 : 4 | Jałowiec Stryszawa |
| 17:30 | Babia Góra Sucha Beskidzka | 4 : 4 | LKS Bobrek |
| 18:00 | Halniak Maków Podhalański | 2: 1 | LKS Żarki |
| 18:00 | BCS Zawoja | 1 : 2 | Naroże Juszczyn |
| 2026-05-27 | |||
| 18:00 | Nadwiślanin Gromiec | : | LKS Gorzów |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | LKS Bobrek | 29 | 67 | 87 | 40 |
| 2 | Żuraw Krzeszów | 29 | 65 | 79 | 31 |
| 3 | Skawa Wadowice | 28 | 62 | 74 | 23 |
| 4 | Olimpia Chocznia | 29 | 55 | 80 | 41 |
| 5 | LKS Rajsko | 29 | 51 | 65 | 42 |
| 6 | Babia Góra Sucha Beskidzka | 29 | 45 | 59 | 59 |
| 7 | LKS Gorzów | 29 | 43 | 52 | 37 |
| 8 | Naroże Juszczyn | 28 | 40 | 62 | 47 |
| 9 | Huragan Inwałd | 29 | 39 | 51 | 67 |
| 10 | Halniak Maków Podhalański | 29 | 37 | 57 | 61 |
| 11 | LKS Jawiszowice | 29 | 36 | 53 | 60 |
| 12 | Nadwiślanin Gromiec | 29 | 32 | 52 | 64 |
| 13 | Jałowiec Stryszawa | 29 | 28 | 62 | 75 |
| 14 | Nadwiślanka Brzeźnica | 29 | 24 | 38 | 86 |
| 15 | BCS Zawoja | 29 | 16 | 39 | 104 |
| 16 | LKS Żarki | 29 | 9 | 27 | 100 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze