Jak donosi radio RMF FM nie można wykluczyć, że oddanie do użytku tunelu w Naprawie ponownie się opóźni. Z wnioskiem do inwestora o wydłużenie czasu na realizację inwestycji wystąpił wykonawca robót firma Astaldi.
Umowę na budowę dwóch równoległych tunelu pod Luboniem Małym podpisano pod koniec czerwca 2016 roku. Zgodnie z nią Astaldi miało zrealizować wartą prawie miliard złotych inwestycję w ciągu 54 miesięcy, a tym samym do końca 2020 roku. Szybko jednak pojawiły się pierwsze poważne problemy. Z uwagi na podtapianie terenu, zaszła konieczność dokonania zmian w projekcie i wykonania dodatkowych prac zabezpieczających. Z tego powodu termin oddania obiektu został wydłużony. Według niedawnych zapewnień ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka obiekt miał być gotowy najpóźniej w lutym przyszłego roku.
Teraz i ten termin wydaje się mało prawdopodobny. Firma Astaldi wystąpiła do Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad z wnioskiem o wydłużenie czasu robót. Prośbę umotywowała wyjątkowo długą zimą oraz problemami kadrowymi wynikającymi z faktu, że wielu pracowników zatrudnionych prze budowie tunelu zachorowało na COVID-19.
Obecnie GDDKiA analizuje zasadność wniosku włoskiej firmy. Wiele wskazuje jednak na to, że zostanie on rozpatrzony pozytywnie. Nie wiadomo jedynie o jak długo ostateczny termin zostanie przesunięty. Nie można wykluczyć, że tunel zostanie otwarty nie w ferie, a dopiero w wakacje 2022 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze