Reklama


Ogromny pech Vanagasa i Gospodarczyka na Dakarze. Co dalej?

09/01/2025 22:04

Po pięciu etapach Rajdu Dakar 2025 można stwierdzić, że zdecydowanie nie układa się on po myśli Benediktasa Vanagasa i Szymona Gospodarczyka. Aktualnie trwa wyścig z czasem, czy wspomniana dwójka wyruszy do dalszej walki w najtrudniejszym rajdzie na świecie.

Jeżeli po środowym etapie, w którym aż trzykrotnie Benediktas Vanagas i Szymon Gospodarczyk  notowali "kapcia" i musieli ponad godzinę czekać na to, aż ktoś im pożyczy zapasowe koło, wydawało się, że litewsko-polska para limit pecha już wykorzystała, to "z odsieczą" przyszedł etap numer pięć.

- Dziś nie mam dla was dobrych informacji. Nie byliśmy w stanie ukończyć etapu maratońskiego. Jesteśmy na biwaku w Hail, ale niestety dotarliśmy tutaj na holu. Na 285 kilometrze z dużym impetem uderzyliśmy w skałę. Uszkodziliśmy przedni dyferencjał, skrzynię biegów i… możliwe, że coś jeszcze. Nasi mechanicy rozbierają teraz samochód i sprawdzają skalę uszkodzeń. Po tym, jak wczoraj złapaliśmy trzy kapcie i straciliśmy sporo czasu, dzisiaj ruszaliśmy na trasę daleko z tyłu, dopiero jako 79. załoga. Przed nami znalazły się załogi z klas SSV, Challenger i ciężarówki. Od samego początku jechaliśmy w ogromnym kurzu, wyprzedzając wolniejsze pojazdy. To też okazało się problemem w tej pechowej sytuacji, kiedy w ogromnym kurzu uszkodziliśmy nasze auto. Podczas wyprzedzania po prostu nic nie widzieliśmy a skała pojawiła się nagle przed naszymi oczami. Szyba momentalnie pękła a uderzenie było tak mocne, że byłem pewny, że zaraz będziemy dachować. Próbowaliśmy dalej jechać, ale po chwili poczuliśmy zapach oleju. Zatrzymaliśmy się i zobaczyliśmy urwaną półoś, uszkodzony dyferencjał i po prostu nie było możliwości, abyśmy mogli kontynuować jazdę. Jeszcze nie wiemy co dalej, jesteśmy w kontakcie - informuje w swoich mediach społecznościowych Szymon Gospodarczyk.

Reklama
Szymon GospodarczykSzymon Gospodarczyk

W podobnym tonie dzisiejszy etap skomentował Benediktas Vanagas.

- Przez cały czas jechaliśmy w kurzu. Zawsze uważałem, że taka jazda jest niebezpieczna i dziś się o tym przekonałem. W pewnym momencie uderzyliśmy w skałę, a nasz samochód doznał poważnych uszkodzeń. Na zewnątrz nie było ich widać. Niestety, to był dla nas koniec etapu - przyznał Vanagas.

ZOBACZ TAKŻE:

PROLOG RAJDU DAKAR 2025 - 03.01.2025

1 ETAP RAJDU DAKAR 2025 - 04.01.2025

2 ETAP RAJDU DAKAR - 05-06.01.2025

Reklama

3 ETAP RAJDU DAKAR - 07.01.2025

4 ETAP RAJDU DAKAR - 08.01.2025

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/01/2025 22:32
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama