Po pięciu etapach Rajdu Dakar 2025 można stwierdzić, że zdecydowanie nie układa się on po myśli Benediktasa Vanagasa i Szymona Gospodarczyka. Aktualnie trwa wyścig z czasem, czy wspomniana dwójka wyruszy do dalszej walki w najtrudniejszym rajdzie na świecie.
Jeżeli po środowym etapie, w którym aż trzykrotnie Benediktas Vanagas i Szymon Gospodarczyk notowali "kapcia" i musieli ponad godzinę czekać na to, aż ktoś im pożyczy zapasowe koło, wydawało się, że litewsko-polska para limit pecha już wykorzystała, to "z odsieczą" przyszedł etap numer pięć.
- Dziś nie mam dla was dobrych informacji. Nie byliśmy w stanie ukończyć etapu maratońskiego. Jesteśmy na biwaku w Hail, ale niestety dotarliśmy tutaj na holu. Na 285 kilometrze z dużym impetem uderzyliśmy w skałę. Uszkodziliśmy przedni dyferencjał, skrzynię biegów i… możliwe, że coś jeszcze. Nasi mechanicy rozbierają teraz samochód i sprawdzają skalę uszkodzeń. Po tym, jak wczoraj złapaliśmy trzy kapcie i straciliśmy sporo czasu, dzisiaj ruszaliśmy na trasę daleko z tyłu, dopiero jako 79. załoga. Przed nami znalazły się załogi z klas SSV, Challenger i ciężarówki. Od samego początku jechaliśmy w ogromnym kurzu, wyprzedzając wolniejsze pojazdy. To też okazało się problemem w tej pechowej sytuacji, kiedy w ogromnym kurzu uszkodziliśmy nasze auto. Podczas wyprzedzania po prostu nic nie widzieliśmy a skała pojawiła się nagle przed naszymi oczami. Szyba momentalnie pękła a uderzenie było tak mocne, że byłem pewny, że zaraz będziemy dachować. Próbowaliśmy dalej jechać, ale po chwili poczuliśmy zapach oleju. Zatrzymaliśmy się i zobaczyliśmy urwaną półoś, uszkodzony dyferencjał i po prostu nie było możliwości, abyśmy mogli kontynuować jazdę. Jeszcze nie wiemy co dalej, jesteśmy w kontakcie - informuje w swoich mediach społecznościowych Szymon Gospodarczyk.Reklama
W podobnym tonie dzisiejszy etap skomentował Benediktas Vanagas.
- Przez cały czas jechaliśmy w kurzu. Zawsze uważałem, że taka jazda jest niebezpieczna i dziś się o tym przekonałem. W pewnym momencie uderzyliśmy w skałę, a nasz samochód doznał poważnych uszkodzeń. Na zewnątrz nie było ich widać. Niestety, to był dla nas koniec etapu - przyznał Vanagas.
ZOBACZ TAKŻE:
PROLOG RAJDU DAKAR 2025 - 03.01.2025
1 ETAP RAJDU DAKAR 2025 - 04.01.2025
2 ETAP RAJDU DAKAR - 05-06.01.2025
3 ETAP RAJDU DAKAR - 07.01.2025
4 ETAP RAJDU DAKAR - 08.01.2025
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze