Trzy medale zdobyła Natalia Leśniak podczas mistrzostw Polski w łucznictwie seniorów Gdańsku. - To były najważniejsze dla mnie zawody w tym sezonie - mówi stryszawianka. Sezonie, w którym sportowo, jak i prywatnie, wszystko poszło nie tak.
Igrzyska w Tokio - na tej najważniejszej dla każdego sportowca imprezie miała wystąpić Natalia Leśniak. A przynajmniej chciała spróbować się do niej zakwalifikować. Na przeszkodzie stanął jednak najpierw koronawirus.
- Byłam w formie, wierzyłam, że to będzie udany sezon i będę mogła załapać się do składu, żeby walczyć o bilet do Tokio. Niestety, pozytywny wynik na koronwirusa przed wyjazdem na zawody o Puchar Europy w Chorwacji wykluczył mnie z rywalizacji. Gdyby nie obowiązkowe testy, nie wiedziałabym, że w ogóle go mam. Nie miałam żadnych objawów. Drugą szansą na IO był udziałem w II rundzie Pucharu Europy w Turcji. Przed wyjazdem na zawody również musiałam wykonać test. Tym razem był niejednoznaczny... Niestety, nie było już czasu, żeby wykonać powtórny test i zostałam w domu. Żałuję, że nie mogłam powalczyć z dziewczynami o kwalifikację drużynową, ale los chciał inaczej - mówi Natalia Leśniak.Reklama
Ostatnią szansą na udział Natalii w IO był start w czerwcu w zawodach indywidualnych w Paryżu. Do stolicy Francji miała polecieć najlepsza zawodniczka III rundy Pucharu Polski, które odbyły się w Żywcu. Natalia zajęła w nich czwarte miejsce, a wygrała je Sylwia Zyzańska. 24-latka poleciała do Paryża i wywalczyła tam indywidualną kwalifikację do Tokio w konkurencji kobiet i w parach mieszanych.
- Cieszę się, będziemy mieli zawodniczkę w łucznictwie podczas igrzysk w Tokio. Radość jest tym większa, że chodzi o moja klubową koleżankę z LKS Łucznik Żywiec, Sylwię - dodała Leśniak.Reklama
Natalii pozostał zatem udział w zawodach na krajowym podwórku. W ten weekend pochodząca ze Stryszawy Leśniak była w Gdańsku, gdzie odbyły się Mistrzostwa Polski seniorów w łucznictwie. Natalia zdobyła w nich trzy medale - złoto w drużynie, srebro w mikście i brąz indywidualnie.
- Indywidualnie miałam chrapkę na więcej, ale cieszę się obroniłam brąz z zeszłego roku. Dziękuję wszystkim za trzymanie kciuków i wsparcie. Dla mnie to były najważniejsze starty w sezonie. Lipiec jest dla seniorów miesiącem bez startów, ale już w sierpniu odbędzie się czwarta runda Pucharu Polski, w której wystartuję. Do końca roku czeka mnie jeszcze kilka startów. Los nie był dla mnie łaskawy w ostatnim czasie... Największą wygraną dla mnie jest powrót do strzelania na "swoim" poziomie. Wiem że stać mnie na więcej, ale potrzebuje jeszcze trochę czasu... Dla Ciebie tato do ostatniej strzały - zadedykowała Natalia swoje medale w Gdańsku zmarłemu w maju tacie. Kilka miesięcy wcześniej, w grudniu, zmarła babcia Natalii, która podobnie jak tata, od zawsze wspierała ją w rozwijaniu łuczniczej pasji.Reklama
Podczas dekoracji w Gdańsku, Natalia, jak również jej koleżanki z klubu z Żywca, zaprezentowała się w... mundurach wojskowych.
- Jesteśmy żołnierzami Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego i na zawodach reprezentujemy klub i Wojsko Polskie. Z tego powodu podczas ceremonii występujemy w mundurach - wyjaśniła Natalia Leśniak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze