Obchodzony jest corocznie 11 lipca, aby uczcić ofiary rzezi wołyńskiej i innych mordów na obywatelach II Rzeczypospolitej, dokonanych przez nacjonalistów ukraińskich w czasie II wojny światowej. Zostało ustanowione na mocy uchwały Sejmu z 22 lipca 2016 roku, który w ten sposób oddał hołd ofiarom mordów na obywatelach II Rzeczypospolitej – Polakach, Żydach, Ormianach, Czechach i innych mniejszościach narodowych dokonanych w latach 1943 – 1945 przez ukraińskich nacjonalistów z szeregów: Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) , Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), 14 Dywizji Grenadierów Waffen SS, jak również wyraził wdzięczność tzw.”Sprawiedliwym Ukraińcom”, którzy odmawiali udziału w mordach i ratowali Polaków i innych, a także uznanie dla żołnierzy Armii Krajowej, Samoobrony Kresowej, Batalionów Chłopskich, którzy podjęli heroiczną walkę w obronie zagrożonej atakami ludności cywilnej.
Wyżej rangą Ustawę o ustanowieniu 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci o Polakach Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej z inicjatywy PSL Sejm uchwalił 4 czerwca 2025 roku, a weszła w życie 5 lipca tego samego roku.
Dlaczego święto obchodzi się 11 lipca?
Właśnie tego dnia przypada rocznica tzw. Krwawej Niedzieli 1943 roku, podczas której na Wołyniu doszło do największej fali mordów na Polakach. Oddziały UPA głównie w wołyńskich powiatach horochowskim, włodzimierskim około godziny 3:00 dokonały skoordynowanego ataku na 99 polskich miejscowości pod hasłem Śmierć Lachom. W celu uniemożliwienia mieszkańcom ucieczki UPA mordowała ich masowo. Ludność polska ginęła wówczas od kul, siekier, wideł, kos, pił, noży, młotków. Wsie po wymordowaniu mieszkańców były palone.
Straty w liczbach
Według badań Władysława Siemaszki (1919 – 2025) prawnika, kombatanta Armii Krajowej, działacza kresowego, od lat 80. XX wieku badacza ludobójstwa na Wołyniu w okresie II wojny światowej, kawalera Orderu Orła Białego i Orderu Virtuti Militari oraz jego córki Ewy Siemaszki urodzonej w 1947 roku, inżyniera technologa żywienia, od 1990 roku, badaczki ludobójstwa dokonanego na Polakach mieszkających na Kresach Wschodnich podczas II wojny światowej, liczba ofiar na Wołyniu wyniosła 36 543 do 36 750 zamordowanych, a także od około 13 500 do nawet powyżej 23 000 ofiar, których okoliczności śmierci nie są znane, co daje szacunkową liczbę 50 – 60 tysięcy zamordowanych Polaków. Oddziały UPA na Wołyniu z ogólnej liczby 1150 wiejskich osad polskich, w których znajdowało się 31 tys. zagród zniszczyły 1048 osiedli i 26 167 zagród. Ponadto z 252 wołyńskich kościołów i kaplic zniszczone zostały 103 obiekty.
Z kolei według badań Leona Popka, urodzonego w 1958 roku, historyka, archiwisty, doktora nauk humanistycznych w zakresie historii, pracownika Instytutu Pamięci Narodowej, opiekuna polskich miejsc pamięci na Wołyniu, prezesa Towarzystwa Przyjaciół Krzemieńca i Ziemi Wołyńsko-Podolskiej w Lublinie, jedynie 3 tys. Polaków zabitych na Wołyniu przez ukraińskich nacjonalistów miało chrześcijański pochówek. Pozostałe ofiary spoczywają w około 10 tys. „dołów śmierci”, zaś kolejne 10 tys. „dołów śmierci” usytuowane są na terenie Małopolski Wschodniej.
Kwestia badań zbrodni
Od 1992 roku ekshumacje szczątków ofiar zbrodni OUN, UPA odbyły się zaledwie w kilku miejscowościach na Wołyniu. W 2017 roku władze ukraińskie ogłosiły blokadę udzielania stronie polskiej pozwoleń na prace poszukiwawcze i ekshumacyjne na terytorium Ukrainy, uzależniając jej zniesienie od warunków, których Polska spełnić nie może m.in.: odbudowanie ukraińskich upamiętnień często nielegalnych na terenie naszej Ojczyzny czy zmienienie ustawy o IPN – Instytucie Pamięci Narodowej.
Wiersz autorski
Rzeź na Wołyniu
Ludobójstwo zorganizowane
dokonane przez Ukraińców
z Organizacji Ukraińskich
Nacjonalistów i Ukraińskiej
Powstańczej Armii
przy wsparciu miejscowej
części ukraińskiej ludności
wobec mniejszości polskiej
Straszny plan zbrodniczy
tragedia niewyobrażalna
kobiety mężczyźni dzieci
w torturach ginęli od kul
noży siekier pił wideł
morze łez wezbranej krwi
co płynęły przez pola i łąki
oraz w kościołach bo i tam
szalała mordercza pięść
zagrzebani w dołach śmierci
pośpieszne spalenie domostw
by nie pozostał żaden ślad
Płaczą szczątki ciał i ziemia
całkowita dewaluacja wartości
życie człowieka nic nie znaczyło
Ludzkie Pomniki Wołyńskie
Powstańcie Dziś do Apelu
Niechaj Znicze Pamięci
Wykują Miłość Nadzieję Wiarę
Że Już Nigdy Nie Powtórzą Się
Takie Haniebne Czyny!
Lecz Oprócz Wspomnienia
Niezwykle Potrzebne Są Dzisiaj
Badania Ekshumacja Godny Pochówek
Żal Pokuta Przebaczanie Pojednanie
Na Wieki Honorowe Upamiętnienie!
To Jest Bardzo Ważne Nie Można Polaków
Ofiar Ludobójstwa Ukraińskiego
Pozostawić Samym Sobie!
Kazimierz Surzyn
Źródła: Władysław Tadeusz Filar, Wydarzenia wołyńskie 1939 – 1944, Toruń 2008; Władysław Siemaszko, Ewa Siemaszko, Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939 – 1945, Warszawa 2000.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze