Niedawno informowaliśmy o mężczyźnie, który użądlony przez pszczołę lub osę na Koskowej Górze wymagał pomocy medycznej. Dziś około 13.30 do podobnego zdarzenia doszło w Zawoi na górnej stacji kolei na Mosorny Groń.
Jak ustaliliśmy, jedna z turystek przebywających na Mosornym Groniu odwiedziła działającą na wzniesieniu restaurację. Wówczas została użądlona w rękę przez osę lub pszczołę. Kobieta doznała wstrząsu anafilaktycznego. Jej stan pogorszył się tak bardzo, że na chwilę straciła nawet przytomność.
Jako pierwsi pomocy poszkodowanej udzielili pracownicy restauracji i kolei linowej. Po chwili dotarli wezwani ratownicy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, którym turystka została przetransportowana do szpitala w Suchej Beskidzkiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Co za czasy osa ujebie i trzeba wzywać helikopter..a co jak dostanie okresu?
Akurat wstrząs anafilaktyczny to nie temat do żartów, i to jeszcze tak żenujących.
Matko, co za prymityw.????????????
Nie Wiesiek tylko "wieśniak" co za komentarz człowieku!!!!
Wiesiu ty debilu słyszałeś może o wstrząsie anafilaktycznym ? Jak umiesz czytać to poczytaj !
Byłem w grupie tej turystki i wszystko widziałem. Użądlenie nastąpiło na ławce przed restauracją. Pszczołę zwabiło jabłko, które kobieta spożywała siedząc na ławce. Po ok 5 minutach nastąpiła ostra reakcja organizmu skutkującą utratą przytomności. Aktualnie stan zdrowia poprawił się i kobieta została wypisana do domu
Co za czasy osa ujebie i trzeba wzywać helikopter..a co jak dostanie okresu?
Akurat wstrząs anafilaktyczny to nie temat do żartów, i to jeszcze tak żenujących.
Matko, co za prymityw.????????????