Reklama


Maków Podhalański trafił do Netflixa! Co robi miasto w historii popularnego bohatera gier?

Nazwy niewielkich polskich miast niezwykle rzadko trafiają do światowych produkcji kierowanych do międzynarodowej publiczności. W pierwszym odcinku animowanego serialu „Splinter Cell: Deathwatch” pojawia się akcent z powiatu suskiego. Maków Podhalański niespodziewanie znalazł swoje miejsce w jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek gier komputerowych.

To zaledwie kilkusekundowa wzmianka w telewizyjnym serwisie informacyjnym wyświetlanym w tle jednej ze scen, jednak okazała się na tyle charakterystyczna, że szybko wychwycili ją polscy widzowie. O niespodziewanym nawiązaniu zaczęto dyskutować w mediach społecznościowych i na forach poświęconych serialowi.

Krótka scena, która nie umknęła uwadze

Wzmianka o Makowie Podhalańskim nie jest elementem głównej fabuły i nie wpływa na przebieg wydarzeń. Nie dotyczy też autentycznych wydarzeń lub lokalizacji. Pojawia się jako fragment telewizyjnego materiału informacyjnego, który główny bohater ogląda w tle.

Reklama

Teraz przenieśmy się do Makowa Podhalańskiego, gdzie dokonano niezwykłego odkrycia. Archeolodzy twierdzą, że znaleźli największą I najstarszą sieć podziemnych tuneli.

Scena zaczyna się w 8 minucie i sekundzie pierwszego epizodu o tytule Powstały z martwych. Dla większości zagranicznych odbiorców nazwa miasta zapewne pozostaje anonimowa, jednak polscy fani szybko zwrócili uwagę na obecność miejscowości z Małopolski. Twórcy serialu nie ujawnili konkretnych inspiracji podczas przygotowywania scenariusza.

Reklama

To nie jedyny polski wątek w pierwszym odcinku. Sam Fisher, główny bohater, posiada paszport na nazwisko Bolesław Miłosz. Podczas jednej ze scen widać w telewizorze reprezentację z Robertem Lewandowskim w składzie pokonującą Belgię. Widzowie mogą usłyszeć rozmowę po polsku dotyczą sprzedaży materacy ze Szczecina. Fabuła dzieje się nie tylko w stolicy zachodniopomorskiego regionu, ale również w Gdańsku.

Powrót jednej z największych marek szpiegowskich

„Splinter Cell: Deathwatch” jest pierwszą serialową adaptacją kultowej serii gier Splinter Cell, stworzonej przez Ubisoft na podstawie świata wykreowanego przez Toma Clancy'ego. Gracze po raz pierwszy zetknęli się z marką w 2002 roku. Szybko zdobyła uznanie dzięki połączeniu skradankowej rozgrywki z realistycznie przedstawionym światem wywiadu. Od 2013 roku nie ukazał się żaden tytuł z popularnego cyklu.

Reklama

Głównym bohaterem pozostaje Sam Fisher – były żołnierz sił specjalnych i agent elitarnej jednostki prowadzącej tajne operacje poza oficjalnymi strukturami państwa. Postać od ponad dwóch dekad jest symbolem całej serii.

Animowany serial nie przenosi na ekran fabuły żadnej z gier. Zamiast tego przedstawia nową historię osadzoną w tym samym uniwersum. Fisher ponownie trafia do centrum międzynarodowego konfliktu, w którym ścierają się służby specjalne, organizacje terrorystyczne i grupy przestępcze działające na kilku kontynentach.

Reklama

Produkcja powstawała przez kilka lat

Prace nad serialem zapowiedziano już kilka lat temu. Projekt rozwijano we współpracy z Ubisoftem, który nadzorował zgodność produkcji z uniwersum gier. Za scenariusz odpowiada Derek Kolstad, twórca filmowej serii „John Wick”. Wybór scenarzysty od początku sugerował, że twórcy postawią na dynamiczną akcję i rozbudowane sceny walki.

Ostatecznie „Deathwatch” trafił na Netfliksa jako ośmioodcinkowa animacja dla dorosłych. Produkcja zachowuje szpiegowski charakter marki, choć korzysta z większej swobody fabularnej niż gry komputerowe. W produkcji jest druga seria.

Reklama

Recenzje podzieliły fanów

Po premierze serial zebrał zróżnicowane opinie. Recenzenci zwracali uwagę na sprawnie zrealizowane sceny akcji i utrzymanie szpiegowskiego klimatu. Część z nich podkreślała jednak, że produkcja odchodzi od spokojniejszego, opartego na skradaniu stylu znanego z gier.

Podobne głosy pojawiły się wśród widzów. Jedni uznali serial za udane rozwinięcie uniwersum Sama Fishera, inni oceniali, że twórcy zbyt mocno postawili na widowiskowość.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości