Reklama


Finał „Urodzin Wildera”: odwiedziny Machulskiego i anegdoty z planów znanych komedii

Ostatni dzień tegorocznego Festiwalu Artystycznego „Urodziny Billy'ego Wildera” w Suchej Beskidzkiej upłynął pod znakiem spotkania z jednym z najpopularniejszych polskich reżyserów – Juliuszem Machulskim. Niedzielny program był w całości poświęcony autorowi takich hitów jak „Seksmisja”, „Kingsajz”, „Kiler” czy „Vabank”. Organizatorzy postawili na sprawdzoną formułę – projekcje filmów przeplatały się ze spotkaniem autorskim, po którym publiczność mogła spojrzeć na znane tytuły z zupełnie innej perspektywy.

Po co komu da Vinci, jak nie może się nim przed nikim pochwalić?

Finałowy dzień rozpoczął pokaz filmu „Vinci”. Ta kryminalna komedia z 2004 roku od lat cieszy się statusem jednej z najbardziej lubianych produkcji Machulskiego. Do kolejnych powtórek zachęca obecność dobrze napisanych dialogów i pełnowymiarowych bohaterów z Czumą na czele. Fabuła skupia się na przygotowaniach i przebiegu brawurowej kradzieży słynnego obrazu Leonarda da Vinci z krakowskiego muzeum. Niecodziennym uczuciem dla widzów było zobaczenie filmu w jakości sprzed lat, co dodało pewnego klimatu.

Kręcić filmy, które samemu chciałoby się obejrzeć

Najbardziej wyczekiwanym wydarzeniem całej czwartej edycji Festiwalu było spotkanie z Juliuszem Machulskim. W rolę prowadzącego wcielił się Krzysztof Gierat – wieloletni dyrektor Krakowskiego Festiwalu Filmowego i znawca polskiego kina. Reżyser opowiadał o kulisach swojej pracy – otwartości na intuicję aktorów i sugestie współpracowników na planie.

Reklama

Machulski nie ukrywał czerpania inspiracji z uważnego słuchania otoczenia: kultowy cytat o wacikach z „Kilera” został podpowiedziany przez żonę, scenografkę Ewę Machulską, która streściła rozmowę z przyjaciółkami. W swojej pracy reżyserskiej nie wahał się zaufać swoim przeczuciom, co w przeszłości oznaczało odejście od panujących wówczas trendów. Artystycznym mottem Machulskiego pozostaje niezmiennie kręcenie takich filmów, które sam chciałby obejrzeć.

Jak powstały kultowe role?

Nie zabrakło anegdot z planów zdjęciowych. Jedna z dawnych historii dotyczyła zaangażowania Jerzego Stuhra do kultowej „Seksmisji”. O ile z rolą Albercika dla Olgierda Łukaszewicza nie było kłopotów, tak Maks długo pozostawał nieobsadzony. Faworytem Machulskiego był Stuhr, który wówczas nie był kojarzony z kinem rozrywkowym. Jedna z okazji na rozmowę pojawiła się w Krakowie, ale aktor musiał opuścić wcześniej wydarzenie, w którym uczestniczyli. Reżyser jeszcze tego samego dnia trafił na Stuhra w kolejce do samolotu. Nie podjął rozmowy przed odprawą ani podczas lotu. Dopiero w ostatniej chwili, tuż przed wsiadaniem do taksówki po wylądowaniu, Machulski zdecydował się zaczepić Stuhra.

Reklama

Wątpliwości co do angażu, które wywołane zostały głównie przez najbliższe otoczenie twórcy, szybko zostały rozwiane. Na pierwsze spotkanie reżyser nie mógł dostarczyć wydrukowanego scenariusza, dlatego aktor poprosił o jego opowiedzenie. Historia wzbudziła taki entuzjazm u Stuhra, że obaj panowie szybko nawiązali porozumienie. Sama współpraca okazała się bardzo udana, a wiele scen powstało dzięki improwizacji na planie.

Nietypowo zaczęło się również partnerstwo z Robertem Więckiewiczem. Przy okazji „Pieniądze to nie wszystko” Machulski szukał kogoś z charakterystyczną, nieznaną szerzej twarzą. Od tamtego czasu reżyser starał się w każdym swoim filmie zaproponować angaż Więckiewiczowi. Podczas czytania scenariusza do „Vinci” zaskoczony aktor zadzwonił po odkryciu się, że chodzi o główną rolę.

Reklama

Publiczność przejmuje mikrofon

Rozmowa nie ograniczyła się do wspomnień o najpopularniejszych filmach. Pojawiły się refleksje o zmianach zachodzących w polskiej kinematografii oraz o tym, jak przez lata ewoluowało podejście do tworzenia filmów. Przykładem są drugie części znanych tytułów, które często stają się samograjami pod warunkiem, że powstaną szybko. O frekwencję zadbają głównie fani oryginałów. Taka sytuacja dotyczyła „Kilera” i „Vabanku”. Nie udało się to przy następnej części „Vinci”, gdzie nostalgia u widzów po latach okazała się za mała.

Publiczności na sali kinowej aktywnie włączyła się w spotkanie. Wśród słuchaczy obecna była Irena Małysa, która zapytała reżysera o to, którą powieść chciałby zekranizować mając nieograniczony budżet. Machulski odpowiedział przekornie, że przeniósłby na ekran „Wiszącą małpę”, czyli swoją komedię kryminalną z 2023 roku.

Reklama

Ozdobą spotkania był dialog, jaki rozegrał się między młodą widzką a reżyserem.

— Kiedy będzie Vinci 3?

— A o czym miałby być?

— Też może o jakiejś kradzieży, ale już nie obrazu albo miecza. Coś równie fajnego. I żeby było wesoło.

20 lat po skoku na Damę

Tuż po spotkaniu pokazano „Vinci 2” z ubiegłego roku, czyli najnowszy film reżysera. Twórca wrócił w nim do jednej ze swoich najbardziej rozpoznawalnych historii. To jednocześnie dowód, że festiwal nie ograniczył się do sentymentalnego wspominania dawnych tytułów. Pokazał Machulskiego jako twórcę wciąż aktywnego, obecnego w bieżącym obiegu polskiego kina.

Reklama

„Wpuścić chamstwo na salony”

Ostatnim akcentem Festiwalu był pokaz „Superprodukcji”. Nie jest on uznawany za czołówkę w filmografii Machulskiego. Podczas wcześniejszej rozmowy reżysera z Krzysztofem Gieratem padła zaskakująca ciekawostka o tytule z 2003 roku. Produkcja okazuje się być jednak popularna w polskich szkołach filmowych - satyra na realia krajowej branży filmowej nie uległa przedawnieniu.

Odliczanie do piątych urodzin?

Kino w Suchej Beskidzkiej od swojego ponownego otwarcia pokazuje, że nie jest jedynie rozrywką. Za nami trzy intensywne dni wypełnione spotkaniami z ludźmi filmu, rozmowami o kinie i muzyką filmową. „Urodziny Billy'ego Wildera” coraz śmielej zaznaczają swoją obecność na kulturalnej mapie Małopolski, przyciągając do stolicy regionu suskiego uznanych twórców oraz miłośników kina.

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Zdjęcia: Centrum Kultury i Filmu im. Billyego Wildera Aktualizacja: 06/07/2026 01:10
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości