Ulica Słoneczna w Makowie Podhalańskim jest jedną z 26 lokalizacji, w których na terenie całych Beskidów ustawiono wyjątkowe ławeczki. Konstrukcje, które same w sobie są małymi dziełami sztuki służą nie tylko do odpoczynku, ale również podziwiania z nich pięknych widoków.
Ławeczki beskidzkie powstały w ramach mikroprojektu „Odpocznij w Beskidach", a Inicjatorem przedsięwzięcia o wartości 114 tys. zł jest Lokalna Organizacja Turystyczna Beskidy w partnerstwie ze słowackim Združeniem Región Beskydy, która pozyskała na ten cel dofinansowanie z budżetu państwa oraz funduszy europejskich. Na projekt ławek został ogłoszony konkurs. W ocenie komisji konkursowej najciekawszy przedstawił Jacek Graś i to właśnie według jego koncepcji powstało 16 konstrukcji, które są bardzo do siebie podobne, ale jednak różnią się detalami.
Drewniane ławki, na których w trakcie wędrówek mogą swobodnie usiąść 3-4 dorosłe osoby przypominają swoim kształtem bramy wołoskie, będące charakterystycznym elementem architektury łuku Karpat. Ich częścią, a zarazem cechą charakterystyczną, jest połączony z siedziskiem totem ozdobiony góralskimi rozetami oraz zwieńczony niewielkim daszkiem. Na każdej z nich umieszczona została nazwa miejscowości, w której ławeczka stanęła. W dziesięciu przypadkach na totemach znalazły się elementy nawiązujące do tradycyjnych kapliczek, a na ośmiu rzeźby. Natomiast w Makowie Podhalańskim i siedmiu innych lokalizacjach ławeczki zostały przyozdobione szklanymi witrażami. Nie jest zaskoczeniem, że na makowskim znalazły się kojarzące się z miastem maki.
Co ważne ławeczki nie zostały zlokalizowane przypadkowo. Ustawiono je w takich miejscach, aby odpoczywający a nich mogli zarazem cieszyć wzrok rozciągającą się panoramą.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.o to jedna lawka to koszt ponad 7tys zl ....tak dzielo sztuki musi kosztowac
Ale na tabliczce na ławce błędny napis: "droga na Makowską Górę", tymczasem droga prowadzi na os. Jurki i Bryndze.
Szkoda że nie posprzątali wyciętych krzaków i gałęzi w miejscu gdzie stoi ławka. Jak wycięli tak zostawili... To jest właśnie obraz tej gminy
o to jedna lawka to koszt ponad 7tys zl ....tak dzielo sztuki musi kosztowac
Ale na tabliczce na ławce błędny napis: "droga na Makowską Górę", tymczasem droga prowadzi na os. Jurki i Bryndze.
Szkoda że nie posprzątali wyciętych krzaków i gałęzi w miejscu gdzie stoi ławka. Jak wycięli tak zostawili... To jest właśnie obraz tej gminy