Rekord Bielsko-Biała został mistrzem Polski U-19 w futsalu. W jego składzie znalazł się pochodzący z Zawoi Łukasz Szczurek.
To czwarty złoty medal w dorobku Łukasza Szczurka z bielskim klubem.
- Smakuje tak samo dobrze, jak poprzednie - mówi Szczurek.
Zanim Rekord Bielsko-Biała zagrał w finałowym turnieju, czekały go rundy eliminacyjne oraz start w 3. lidze futsalu.
- To było bardzo dobre dla nas przetarcie. Wygraliśmy rozgrywki z jedną porażką na koncie - dodaje wychowanków zawojskich Wilków.
W drodze do mistrzowskiego tytułu, Rekord z kompletem punktów przebrnął cztery rundy eliminacyjne. Finałowy turniej odbył się w Bochni.
- Naszym celem było jak najszybsze narzucenie odpowiedniego tempa. W finałach nie ma miejsca na błędy, nie mówiąc o porażkach. Co prawda pierwsze dwa spotkania nie były dla nas idealne, ale udało się sięgnąć po komplet sześciu punktów. Od trzeciego meczu i wgranej z mocną Wieliczką zaczęliśmy grać na swoim, wysokim poziomie - przyznaje Szczurek.
Tym samym Rekord dotarł do fazy pucharowej. W ćwierćfinale Rekord rozbił drużynę z Szamotuł 7:0. W półfinale na zawodników z Bielska-Białej czekał zespół Constract Lubawa.
- Mecz z Lubawą śmiało można nazwać przedwczesnym finałem. Nasi rywale byli zespołem typowo futsalowym, dobrze ustawionym taktycznie i grającym przy tym technicznie. Wygraliśmy 2:0, ale to był zdecydowanie najtrudniejszy mecz w turnieju. W finale zagraliśmy z... Dla mnie ten mecz był tym bardziej ważny, gdyż było to moje pożegnalne spotkanie z Tak zakończyła się faza grupowa turnieju i czekała nas teraz faza pucharowa. Na pierwszy ogień mierzyliśmy się w ćwierćfinale z Szamotułami. Jak już mówiłem dzień wcześniej weszliśmy już na swoje obroty i gładko pokonaliśmy Szamotuły 8:0. Następnie doczekaliśmy się bardzo mocnego przeciwnika, jakim był Constract Lubawa. Typowo futsalowa drużyna, dobra technicznie i taktycznie. Mecz był jak to wielu mówiło "przedwczesnym finałem." Wygraliśmy 2:0, ale był to najcięższy mecz turnieju. No i na końcu doczekaliśmy się finału z Hurtapem Łęczyca. Byłem bardzo zdeterminowany, żeby w nim zwyciężyć, gdyż był to mój ostatni mecz w młodzieżowych mistrzostwach Polski. Byliśmy spokojni, pewnie swoich umiejętności i wiedzieliśmy, że nasza forma jest odpowiednia. Wygraliśmy 5:0, a ja zanotowałem dwie asysty - podsumował Łukasz Szczurek
foto: pawelm-foto / Rekord Bielsko-Biała
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Brawo!!!