Reklama


LOS Asfaltos Sucha Beskidzka z ambitną walką na Mistrzostwach Polski Oldbojów +40 w Łącku

16/06/2026 17:44

Drużyna LOS Asfaltos Sucha Beskidzka wzięła udział w dwudniowych III Mistrzostwach Polski Oldbojów +40, które w miniony weekend odbyły się w Łącku. Zespół został zaproszony na turniej przez znajomych z Limanovii Limanowa i mimo bardzo mocnej obsady, i odległego zajętego miejsca, może uznać wyjazd za udany. Jak to w przypadku LOS Asfaltos nie mogło zabraknąć emocji, walki i dobrej atmosfery.

Rywalizacja toczyła się na obiektach Orlika oraz stadionie Zyndrama Łącko. Już faza grupowa pokazała wysoki poziom sportowy. Dość powiedzieć, że do najlepszej ósemki nie awansowali m.in. dwukrotni mistrzowie Polski z Armatury Kraków czy ubiegłoroczni medaliści z Przybyszówki.

Pierwsze sptokania zostały rozegrane w sobotni poranek. LOS Asfaltos trafili do grupy z: Naprzodem Sobolów (ubiegłoroczni wicemistrzowie), Oldbojami Stali Łańcut, Kwiatem Jabłoni Łącko i Oldboys Lisia Góra. Grano systemem każdy z każdym (grup było cztery, łącznie 20 drużyn).

Reklama

Pierwszym rywalem suskiej drużyny był Naprzód Sobolów. Spotkanie rozpoczęło się źle dla LOS Asfaltos, bo po błędzie w defensywie rywale objęli prowadzenie. Sucha Beskidzka szybko jednak odpowiedziała pięknym trafieniem Pawła Cieślewicza. Zwycięskiego gola zdobył Rafał Pietrusa po składnej akcji całego zespołu i LOS Asfaltos rozpoczęli turniej od bardzo cennego zwycięstwa.

Drugie spotkanie z Oldboys Lisia Góra miało już zupełnie inny przebieg. Podbudowany pierwszą wygraną zespół postawił na bardziej ofensywne ustawienie, co bezlitośnie wykorzystali rywale, dwukrotnie kontrując sytuacjami 3 na 2. Pod koniec pierwszej połowy LOS Asfaltos mieli jeszcze rzut karny po faulu na Łukaszu Kubasiaku, jednak Piotr Stawowy nie zdołał pokonać dobrze dysponowanego bramkarza przeciwników. Golkiper  który później obronił jeszcze kilka groźnych strzałów, został bohaterem spotkania (ku oczywiście niezadowoleniu naszych powiatowych reprezentantów).

Reklama

Trzeci mecz grupowy z teoretycznie najsłabszym rywalem Kwiat Jabłoni Łącko (dwie porażki i remis) długo nie układał się po myśli drużyny z Suchej Beskidzkiej. Prowadzenie po rzucie karnym dał co prawda Tomasz Bielarz, ale trzy indywidualne błędy sprawiły, że przeciwnicy zdobyli trzy gole. Gdy sytuacja robiła się trudna, kontaktową bramkę zdobył Paweł Józefiak, który w swoim stylu uciekł obrońcom i mocnym strzałem po długim rogu dał zespołowi nadzieję. W końcówce remis uratowali Stawowy i Robert Lichosyt - po świetnim podaniu tego pierwszego i strzale przy krótkim słupku tego drugiego padł gol na 3:3. Zwycięskkego gola nie udało się już Asfaltosom zdobyć...

Rozgrywki grupowe LOS Asfaltos zakończyli meczem z oldbojami Stali Łańcut. Rywale, którzy ostatecznie zakończyli grupę z kompletem zwycięstw, okazali się jednak zbyt mocni. Przez pierwszą połowę zespół z Suchej Beskidzkiej dotrzymywał kroku przeciwnikom, ale po przerwie, gdy trzeba było się odkryć, Stal wykorzystała więcej przestrzeni i dołożyła kolejne trafienia (3:0)

Reklama

LOS Asfaltos zatem drugiego dnia musieli zadowolić się grą o miejsca 9-20. Drugi dzień zmagań rozpoczął się dla drużyny ze stolicy powiatu suskiego od meczu z gospodarzami - Woj-Tom Łącko. Pod koniec pierwszej połowy gospodarze objęli prowadzenie, ale po przerwie do remisu doprowadził Krystian Krzeszowiak po dograniu Cieślewicza z rzutu rożnego. Chwilę później przechwyt i skuteczne wykończenie Pietrusy dały prowadzenie Asfaltosom 2:1. Ostatecznie gospodarze zdołali jednak wyrównać i spotkanie zakończyło się remisem 2:2.

Kolejne spotkanie LOS Asfaltos wygrali walkowerem, ponieważ drużyna Łączan nie dojechała na mecz.

Reklama

Na zakończenie turnieju przyszła porażka 1:2 z Oldojami Przybyszówka, choć to zespół z Suchej Beskidzkiej jako pierwszy objął prowadzenie po ładnym strzale Stawowego. Z czasem było jednak widać zmęczenie i braki kadrowe - drużyna musiała radzić sobie już bez Józefiaka i Kubasiaka, którzy wcześniej wrócili do domu. Rywale odwrócili losy meczu po składnej akcji i efektownym lobie.

Na podkreślenie zasługuje bardzo dobra postawa w niedzielnych meczach bramkarz Mateusza Górki, który kilkukrotnie ratował drużynę przed stratą kolejnych goli. Gdyby przyznano jednemu zawodnikowi LOS Asfaltos tytuł MVP Drużyny, to taką statuetkę otrzymałby Jan Kuczek. Niech ma chociaż wirtualnie na naszym portalu.

Reklama

LOS Asfaltos zajęli ostatecznie piętnaste miejsce. Mistrzami zostali Oldboje Słopnice, a wicemistrzami też oldboje, ale Wierchów Rabka.

- Pod względem sportowym odczuwamy pewien niedosyt, na czele ze spotkaniem z Łąckiem, to jednak cały wyjazd należy ocenić bardzo pozytywnie. Organizatorzy z Darkiem Żakiem na czele zadbali o świetną atmosferę, sprawną logistykę i dobrą obsadę sędziowską z OZPN. Po meczach nie brakowało wspólnej integracji, kiełbaski z grilla i oglądania mundialowych spotkań. Zagraliśmy super, ale w kilku spotkaniach sami sobie utrudniliśmy życie. Poziom turnieju był naprawdę fajny, a najważniejsze, że można było aktywnie spędzić czas i spotkać wielu znajomych. To dla nas kolejnego doświadczenie, ale także i nowe znajomości i zaproszenia na następne rozgrywki oldbojów - powiedział jeden z zawodników LOS Asfaltos, Krystian Krzeszowiak.

Reklama
Krystian KrzeszowiakKrystian Krzeszowiak

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/06/2026 17:52
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości