Mieszkańcy osiedla Bargły w Łętowni z zazdrością spoglądają na te części wsi, do których można dojechać asfaltowymi szosami. Nawet jeśli ich nawierzchnia ma już swoje lata. Sami woleliby jeździć spękanym starym asfaltem, niż drogą taką, jaką mają do tej pory - błotnistą i wyboistą.
- Tu już prawie nie da się jeździć samochodem. Jeszcze trochę, a dojdzie do sytuacji, że karetka pogotowia nie dojedzie do chorego. Mieszkamy w pięknej okolicy, mamy czyste powietrze, wspaniałe widoki. Tuż za progiem można spotkać sarny, bażanty, kuropatwy, a nawet dzięcioły zielone. Ale przez fatalną drogę, nie mogę wyjść z córką na rower. Chyba do żadnego innego osiedla w Łętowni nie ma równie złego dojazdu. Wszyscy mają normalne drogi, tylko tu jest istna tragedia – żali się jedna z mieszkanek osiedla Bargły. Ona i jej sąsiedzi wciąż liczą na to, że w końcu władze gminy zapewnią im dojazd na miarę XXI wieku.
Jak się jednak okazuje, problem nie polega na braku chęci z ich strony. – Stan prawny tej drogi jest nieuregulowany. To są po prostu grunty prywatne, na których nie wolno nam nic robić, a sytuacji nie ułatwiają spory międzysąsiedzkie. Ale w Łętowni trwają właśnie scalenia gruntów, które doprowadzą do uregulowania stanu tej drogi, a wówczas zostanie ona również wyasfaltowana. Najwcześniej może to nastąpić w przyszłym roku – wyjaśnia Andrzej Palarczyk z Urzędu Gminy Jordanów. Jak dodaje, pierwotnie droga do osiedla znajdowała się w zupełnie innym miejscu, ale ponieważ prowadziła stromo do góry, mieszkańcy sami wytyczyli sobie inną, bardziej okrężną i łagodną.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze