Wolontariusze OTOZ Animals z Inspektoratu w Suchej Beskidzkiej mają za sobą tygodnie intensywnej pracy. Dzięki ich zaangażowaniu oraz wsparciu mieszkańców udało się przeprowadzić szeroko zakrojoną akcję pomocy bezdomnym kotom bytującym na miejscowym cmentarzu.
– „Było naprawdę dużo, DUŻO roboty” – przyznają członkowie inspektoratu. Wolontariusze przez ostatnie miesiące nie tylko dokarmiali zwierzęta, ale także przeprowadzali leczenie, sterylizacje i opiekę po zabiegach. Wszystko po to, by koty mogły wrócić do zdrowia i bezpiecznie funkcjonować w swoim środowisku lub znaleźć dom.
Zdrowe, wysterylizowane i gotowe do adopcji
Wszystkie koty objęte działaniami OTOZ Animals przeszły leczenie kociego kataru i zostały wysterylizowane. Dorosłe osobniki, które nie dały się oswoić, wróciły w swoje miejsca bytowania – zdrowe, zabezpieczone i pod opieką karmicieli.
Część kotów znalazła już domy stałe, jednak cztery z nich wciąż czekają na swoją szansę na lepsze życie. Dwa przebywają pod opieką PSIA Chatka – Dom tymczasowy u Ireny, a dwa kolejne – u wolontariuszki inspektoratu.
To nie tylko koty z cmentarza. Wśród nich są także maluchy porzucone przez matkę oraz zwierzęta, których właściciele nie mogli się nimi dłużej zajmować.
Każdy może pomóc
Inspektorat zachęca do adopcji i udostępniania postów o kotach, które wciąż szukają domów.
Osoby zainteresowane mogą kontaktować się bezpośrednio z OTOZ Animals Sucha Beskidzka przez wiadomość prywatną – wolontariusze chętnie udzielą informacji i prześlą ankietę przedadopcyjną.
– „Dzięki Wam możemy realnie poprawiać jakość życia naszych młodszych braci” – podkreślają członkowie inspektoratu.
Wkrótce w mediach społecznościowych organizacji ma pojawić się kolejny post – tym razem o psach i interwencjach, które również wymagają wsparcia mieszkańców.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze