GKS Katowice, z powracającą po kontuzji do wyjściowego składu Klaudią Maciążką, pojechał dziś do Poznania na mecz z Lechem Poznań UAM w ramach półfinału Pucharu Polski. Spotkanie zostało rozegrane na Enea Stadion przy 8-tysięcznej publiczności.
To był wielki powrót Klaudii Maciążki do wyjściowej jedenastki katowckiej GieKSy. Pochodząca z Jordanowa zawodniczka zdobyła dwa efektowne gole - najpierw efektownie przelobowała bramkarkę gospodyń, a tuż przed zakończeniem pierwszej połowy wykorzystała sytuację sam na sam. GKS prowadził do przerwy różnicą trzech bramek.
W drugiej połowie GieKSa kontrolowała przebieg wydarzeń na boisku i zdobyła jeszcze dwa gole.
To był dopiero drugi występ Maciążki w tym roku. W lutym wystąpiła także w pucharowym meczu, ale ze Ślęzą Wrocław i tam również wpisała się na listę strzelczyń (GKS wygrał 2:0).
W tym sezonie GKS stracił już szansę na zdobycie mistrzostwa Polski, ale na pewno zdobycie Pucharu Polski byłoby znaczącym osiągnięciem dla zespołu.
Finałowy mecz Orlen Pucharu Polski odbędzie się 16 lub 17 maja w Szczecinie. Rywalem GKS będzie zespół Czarnych Sosnowiec, który dziś w rzutach karnych wyeliminował Pogoń Szczecin.
W minionej koleje Orlen Ekstraligi, GKS wygrał w Sosnowcu 2:0. W spotkaniu tym do 86. minuty przebywała na boisku Aleksandra Nieciąg. Dziś wychowanka Halniaka Maków Podhalański nie zagrała ani minuty w meczu w Poznaniu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze