Czwartej wyjazdowej porażki z rzędu doznał Jordan Jordanów. Nie licząc tej z pierwszej kolejki w Mszanie Dolnej, wszystkie pozostałe zostały odniesione na własne życzenie.
Całkiem niedawno w jednym z artykułów pytaliśmy "W co gra Jordan"?
Mijają kolejki, a w Jordanowie bez zmian. I nie chodzi to, że podopiecznym Jakuba Jeziorskiego wybitnie w tym sezonie nie idzie w meczach wyjazdowych. Chodzi o to, że Jordan prezentuje się w delegacjach dobrze, albo bardzo dobrze, lecz traci gole w takich sytuacjach (i to niejednego), że scenarzyści największych komedii mieliby problemy z wymyśleniem takich scenek. Utrata goli to jedno, ale brak skuteczności (chociaż szans jest bez liku) to oczywiście drugie.
Kolejną odsłonę niemocy w wykonaniu Jordana widać było w sobotę w Ujanowicach. Do przerwy goście prowadzili 3:1, mogli dwukrotnie wyżej. Jak w transie bronił bramkarz gospodarzy, który, mimo że trzykrotnie musiał skapitulować (dwa razy do bramki trafił Szymon Gancarczyk, w tym bezpośrednio z rzutu rożnego, raz Michał Gancarczyk), to i tak był bezsprzecznym bohaterem miejscowych. Wybronił dwie sytuacje sam na sam z Gancarczykiem, poradził sobie ze strzałami z dalszej odległości Kamila Wójciaka i z bliższej Gawła Tyrpy.
Nic nie zapowiadało, że obraz gry ulegnie zmianie po przerwie. Nawet to, że od 53. minuty Jordan musiał grać w osłabieniu po wykluczeniu Krzysztofa Dziadkowca nie wpłynęło na układ sił na boisku. Jordan miał kolejne okazje, których nie wykorzystywał (dwukrotnie Wójciak, raz Gancarczyk i Kacper Radoń).
Ujanowice tymczasem wykorzystały dwa indywidualne błędy bramkarzy Jordana, następnie skorzystały z niefortunnego wybicia piłki przez Tyrpę i wyszły na sensacyjne prowadzenie. W doliczonym czasie gry gospodarze po kontrze zdobyli piątego gola.
- Jestem załamany, dobity tym, że w tak niewiarygodnych okolicznościach przegrywamy kolejny mecz. Gospodarze przyznali, że do przerwy mogli przegrywać pięcioma, sześcioma golami. Paradoksalnie bowiem, rozegraliśmy bardzo dobre zawody "do przodu". Do przerwy mieliśmy druzgocącą przewagę. Musimy się jak najszybciej podnieść, żeby takie mecze nie siedziały nam dalej w głowach - powiedział Jakub Jeziorski.Reklama
AKS Ujanowice - Jordan Jordanów 5:3 (1:3)
Gole dla Jordana: Wróbel (dwa), Gancarczyk.
Skład Jordana: Pietrzak (63' Sum) – Drabik, M. Radoń, Wójtowicz, Ryś, Tyrpa, Wójciak, Dziadkowiec, Rączka (70 Kulak), Wróbel (70' Jochymek), Gancarczyk (80' K. Radoń).
| Kolejka nr 7 | |||
| 2022-09-17 | |||
| 16:30 | LKS Szaflary | 2 : 1 | Słomka Siekierczyna |
| 16:30 | Zawrat Bukowina Tatrzańska | 2 : 2 | Turbacz Mszana Dolna |
| 16:30 | AKS Ujanowice | 5 : 3 | Jordan Jordanów |
| 17:00 | Wiatr Ludźmierz | 2 : 1 | Orkan Raba Wyżna |
| 16:00 | Wierchy Pasierbiec | 1 : 3 | Huragan Waksmund |
| 2022-09-18 | |||
| 11:00 | Krokus Przyszowa | 4 : 2 | Płomień Limanowa |
| 15:00 | Babia Góra Lipnica Wielka | 3 : 1 | Gorce Kamienica |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | LKS Szaflary | 26 | 56 | 73 | 41 |
| 2 | Orkan Raba Wyżna | 26 | 52 | 93 | 52 |
| 3 | Wiatr Ludźmierz | 26 | 50 | 68 | 44 |
| 4 | Huragan Waksmund | 26 | 47 | 74 | 45 |
| 5 | Krokus Przyszowa | 26 | 38 | 43 | 48 |
| 6 | Płomień Limanowa | 26 | 36 | 57 | 51 |
| 7 | Jordan Jordanów | 26 | 35 | 69 | 59 |
| 8 | AKS Ujanowice | 26 | 35 | 59 | 68 |
| 9 | Gorce Kamienica | 26 | 35 | 48 | 63 |
| 10 | Zawrat Bukowina Tatrzańska | 26 | 30 | 53 | 55 |
| 11 | Słomka Siekierczyna | 26 | 28 | 53 | 71 |
| 12 | Turbacz Mszana Dolna | 26 | 28 | 60 | 70 |
| 13 | Babia Góra Lipnica Wielka | 26 | 26 | 49 | 92 |
| 14 | Wierchy Pasierbiec | 26 | 16 | 41 | 81 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze