Reklama


(VIDEO, FOTO) IV-LIGA: Wielbłąd razy dwa i Tempo przegrywa

09/04/2022 21:25

Do 42. minuty absolutnie nic nie zapowiadało nieszczęścia dla Tempo Białka w spotkaniu z Dalinem Myślenice.

Po 10 spotkaniach bez porażki, znalazła się drużyna, która pokonała zespół Tempo Białka. Nazywa się ona Dalin Myślenice. Bardzo dobra seria podopiecznych Marcina Pasionka trwała od 18. września i przegranego, również w Białce, spotkania z KS Chełmek 2:4. Czy musiała zostać zakończona w sobotę 9. kwietnia? Patrząc na to, z kim przyszło zmierzyć się Tempo, może i tak. Patrząc na przebieg meczu, niekoniecznie.

Milionerzy z Myślenic - tak śmiało można nazywać Dalin po tym, jak pod koniec minionego roku została ogłoszona informacja, że przez najbliższe trzy lata jego sponsorem strategicznym będzie PKN Orlen. Oczywiście najważniejszym punktem współpracy będzie m.in. modernizacji trybuny głównej w Myślenicach, budowa dwóch boisk treningowych ze sztuczną nawierzchnią czy budowa sześciotorowej bieżni wokół boiska. Włodarze klubu doszli też do wniosku, że nie przystoi, by klub miał w przyszłym sezonie nie znaleźć się w silnej IV-lidze, stąd decyzja o wzmocnieniu składu. Do drużyny dołączyli przed rundą wiosenną: Piotr Stawarczyk (185 meczów w ekstraklasie w barwach Ruchu Chorzów i Widzewa Łódź), Łukasz Kowalski (były zawodnik Garbarni), Mateusz Reczulski (były zawodnik Hutnika), Kamil Sobala (przez ostatnie 5 lat napastnik Hutnika Kraków) i Arkadiusz Krzyżanowski (bramkarz juniorów Wisły Kraków). Cała piątka wystąpiła od pierwszej minuty w spotkania z Tempo.

Reklama

Warto dodać, że swoją bardzo dobrą serię spotkań bez porażki (łącznie dziewięć) miał przed tym meczem i Dalin. Dla zespołu z Myślenic mecz w Białce był meczem numer pięć w tym roku. Pozostałe cztery zakończyły się triumfem podopiecznych Krzysztofa Hajduka.

- Do momentu utraty bramki byliśmy zespołem zdecydowanie lepszym. Mieliśmy swoje sytuacje. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że była to najlepsza pierwsza połowa Tempo w tym sezonie - powiedział tymczasem trener Pasionek i nie sposób nie przyznać mu racji.

Reklama
Marcin PasionekMarcin Pasionek

Gospodarze postraszyli faworyzowanych przybyszów z Myślenic już w pierwszej akcji, w której najpierw rajd prawą stroną przeprowadził Adam Palarczyk (po dwóch meczach na pozycji numer sześć został przesunięty na skrzydło), lecz wywalczył tylko rzut rożny. Po jego wykonaniu przez Michała Puzika do strzału głową doszedł Jakub Talaga, lecz trafił tylko w boczną siatkę. Ta sytuacja była ostrzeżeniem dla gości, że chociaż warunki fizyczne były po ich stronie, to gospodarze ani myślą przystać na ich warunki. Mało tego, to białczanie zaczęli narzucać swoje warunki.

W 7. minucie znakomitej okazji dla Tempo nie wykorzystał Hubert Basiura, który dopadł do bezpańskiej piłki, zmylił Stawarczyka, ale przegrał pojedynek z Krzyżanowskim. 

Reklama

Słowo Żyjemy z niecenzuralnym epitetem wykrzyczał po chwili trener gości i trudno się mu dziwić. Jego podopieczni wyglądali na totalnie zaskoczonych agresywną grą białczan i nie umieli sobie z nią poradzić. 

Za chwilę z woleja strzelał Basiura, lecz piłka po rykoszecie wyszła na kolejny korner. Po... szóstym z kolei rzucie rożnym piłkę głową zgrał powracający do składu Tempo po karencji za żółte kartki Krzysztof Piekarczyk, a futbolówkę nad poprzeczką przeniósł Paweł Mentel.

Z rytmu mogła wybić białczan sytuacja, po której żółtą kartką ukarany został Dawid Kamiński - tzw. kartonik z opóźnieniem, na krzyk i wymuszony sugestiami gości, ale... nie wybiła. Dwójkowa akcja Palarczyka z Talagą zakończyła się odważnym wejściem tego drugiego i kolejnym faulem drużyny z Myślenic. Do rzutu wolnego podszedł Puzik, lecz przeniósł piłkę nad poprzeczką. 

Reklama

Niebawem po raz pierwszy akcje przeniosły się pod bramkę gospodarzy. Z woleja próbował zaskoczyć Jakuba Wałacha jego imiennik Jakub Jędrzejowski, ale piłka nie trafiła w światło bramki. Za drugim razem, tym razem po płaskim uderzeniu Jędrzejowskiego (podawał mu Jakub Górecki) futbolówka także nie trafiła w światło bramki. Była to jednak groźna, zdecydowanie najgroźniejsza jak do tej pory sytuacja dla drużyny gości.

Tempo mogło bardzo szybko zastopować rozpędzający się Dalin. Dawid Kamiński podał do Piekarczyka, a ten zdecydował się na uderzenie na bramkę gości. Kozłującą piłkę zdołał na korner wybić Krzyżanowski. Kto jednak wie, czy nie jeszcze lepszą decyzją byłoby podanie na lewą stronę do zupełnie niepilnowanego Puzika. Teraz to w sumie już takie niemające większego sensu gdybanie.

Reklama

Po chwili debiutujący w Tempo Artur Grzechynka (w ostatniej chwili zastąpił Michała Grucę w składzie) ładnie przerzucił piłkę na lewą stronę. Następnie Talaga podciągnął kilkanaście metrów z piłką i zacentrował wzdłuż linii pola karnego. Piłki nie sięgnął Kamiński.

Wydawało się, że do końca pierwszej połowy już nic ciekawego nie wydarzy się w tym pojedynku, a tu nagle goście objęli prowadzenie. Sekwencja indywidualnych, następnie już zespołowego błędu spowodowała, że po podaniu od Góreckiego w sytuacji sam na sam z Wałachem znalazł się Sobala. I tej szansy nie zmarnował. Co to znaczy mieć skutecznego napastnika, który wykorzystuje pierwszą dogodną okazję w meczu, mogli właśnie zobaczyć kibice w Białce.

Reklama

Jeżeli pierwsza połowa zakończyła się dla Tempo źle, to druga rozpoczęła się fatalnie. Kolejne prostopadłe zagranie otworzyło drogę do spotkania z Wałachem dla Bartłomieja Ostafina. Ten również nie dał najmniejszych szans golkiperowi z Białki. Druga sytuacja stuprocentowa, druga wykorzystana!

Gospodarze się nie poddawali. Basiura przymierzył głową obok bramki po dośrodkowaniu od Mentla, następnie strzał Puzika z wolnego nie zaskoczył Krzyżanowskiego. Obok bramki główkował Talaga po kolejnym kornerze.

Reklama

Dalin tymczasem co zrobił? Oczywiście, że strzelił gola. Rzut wolny wykorzystał Jędrzejowski i wprowadzony za kontuzjowanego Wałacha Dawid Nowak musiał wyciągać piłkę z siatki. Czy mógł się lepiej zachować w tej sytuacji? Pewnie mógł.

Riposta białczan mogła być natychmiastowa. Po dośrodkowaniu w pole karne niecelnie głową strzelał kolejny rezerwowy Jałowca, Dawid Janeczek. To była okazja z takich "Dawid musisz". Nad poprzeczką strzelał następnie Grzechynka, a po indywidualnej akcji Basiury zabrakło tego jednego, ostatniego, soczystego uderzenia.

Reklama

O co chodzi z soczystym uderzeniem, zaprezentował niebawem Palarczyk, który strzałem zza pola karnego pokonał Krzyżanowskiego. Smutne mimo wszystko było to, że wielu kibiców już wcześniej opuściło stadion nie dowierzając, że w tym meczu gospodarze mogą zdobyć gola, nie mówiąc już o golach. Z drugiej strony, ciepło też nie było w sobotę w Białce (w sumie to nigdzie przecież nie było - kibicowanie było tylko dla wytrwałych, chociaż bywały przecież o wiele gorsze warunki).

W doliczonym czasie gry (sędzia przedłużył mecz o 5 minut) dwie okazje mieli białczanie. Zwłaszcza po strzale głową Basiury duży kufel dobrego mleka zapewne sprezentują Krzyżanowskiemu koledzy z drużyny. To była taka z interwencji stadiony świata.

Reklama

Dla Tempo Białka to było dopiero trzecie ligowe spotkanie w tym roku, więc wszystko, co najważniejsze w tych rozgrywkach - czytaj walka o pozostanie w górnej ósemce - jest przed podopiecznymi Marcina Pasionka. Za tydzień wizyta w Andrychowie, następnie dwa mecze w Białce: zaległy mecz z Orłem oraz wizyta Unii i kolejny hattrick co trzy dniowy na przełomie kwietnia i maja (Słomniczanka, Trzebinia i Chełmek) - to mogą być kluczowe spotkania. Jeżeli po ich rozegraniu Tempo będzie w tej górnej ósemce, to będzie oznaczało, że jest dobrze.

Gra Tempo napawa optymizmem, skuteczność pod bramką przeciwnika już jednak nie. Podczas serii 10 meczów bez porażki, piłkarze z Białki wygrali tylko dwa spotkania (z Garbarnią i Węgrzcami, oba w stosunku 1:0), zdobywając w nich zaledwie sześć goli! Ostatnie trzy gole dla Tempo w meczach poprzedzających mecz z Dalinem były dziełem obrońców: Michała Gronia, Pawła Marka i Jakuba Talagi. Oby gol zdobyty przez Palarczyka zwiastował i gole zawodników z przedniej formacji beniaminka z Białki. Okazje, co pokazał mecz z zespołem z Myślenic, stwarzane przecież są.

Reklama

STATYSTYKI ZE SPOTKANIA TEMPO BIAŁKA - DALIN MYŚLENICE

I POŁOWA

  TEMPO BIAŁKA DALIN MYŚLENICE
STRZAŁY 9 6
STRZAŁY CELNE 2 2
STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE 7 4
RZUTY ROŻNE 7 2
SPALONE 0 0
FAULE 9 5
Ż.K. / CZ.K. 3/0 0/0

II POŁOWA

  TEMPO BIAŁKA DALIN MYŚLENICE
STRZAŁY 10 6
STRZAŁY CELNE 3 5
STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE 7 1
RZUTY ROŻNE 7 1
SPALONE 0 1
FAULE 5 6
Ż.K. / CZ.K. 1/0 2/0

CAŁY MECZ:

  TEMPO BIAŁKA DALIN MYŚLENICE
STRZAŁY 19 17
STRZAŁY CELNE 5 7
STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE 14 5
RZUTY ROŻNE 7 3
SPALONE 0 1
FAULE 9 11
Ż.K. / CZ.K. 3/0 2/0

Tempo Białka - Dalin Myślencie 1:3 (0:1)

Gol dla Tempo: Palarczyk.

Gole dla Dalinu: Sobala, B. Ostafin, Jędrzejowski.

Składy:

Tempo: Wałach (64' Nowak) - Grzechynka, Mentel, Groń, Talaga, Puzik, Piekarczyk (62' Janeczek), Wacławik (62' Hutyria), Kamiński, Palarczyk, Basiura.

Dalin: Krzyżanowski - Stawarczyk, Kowalski, Cienkosz, Biel, Górecki (80' Stelmach), B. Ostafin (88' Rusek), Reczulski (80' Wojtan), Jędrzejowski, Gunia (65' Gunia), Sobala (75' Burkat).

Kolejka nr 22
2022-04-09
11:00 Wiślanie Jaśkowice 2  :  0 Pcimianka Pcim
11:00 Jutrzenka Giebułtów 1  :  0 LKS Jawiszowice
16:00 Garbarnia II Kraków 3  :  0 Unia Oświęcim
16:00 Sokół Kocmyrzów 1  :  2 Beskid Andrychów
16:00 KS Chełmek 1  :  3 MKS Trzebinia
16:30 Clepardia Kraków 1  :  3 Słomniczanka Słomniki
17:00 Wiślanka Grabie 0  :  2 Orzeł Ryczów
2022-04-10
00:00 TS Węgrzce 0  :  3 Wieczysta Kraków

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Wieczysta Kraków 34 93 163 19
2 Wiślanie Jaśkowice 34 82 103 38
3 Orzeł Ryczów 34 65 81 47
4 Beskid Andrychów 34 59 68 38
5 Słomniczanka Słomniki 34 56 68 55
6 LKS Jawiszowice 34 56 66 58
7 Unia Oświęcim 34 55 52 50
8 Dalin Myślenice 34 55 68 55
9 Pcimianka Pcim 34 54 75 60
10 Tempo Białka 34 51 61 64
11 Jutrzenka Giebułtów 34 48 40 52
12 Sokół Kocmyrzów 34 45 57 72
13 MKS Trzebinia 34 36 48 73
14 Garbarnia II Kraków 34 36 44 74
15 Wiślanka Grabie 34 26 33 75
16 KS Chełmek 33 23 46 91
17 Clepardia Kraków 34 14 23 106
18 TS Węgrzce 33 13 16 85


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości