Reklama


IV-LIGA: Tempo krwawi coraz bardziej

28/05/2022 20:38

Fantastyczne uderzenie z dystansu Krzysztofa Piekarczyka zapewniło Tempu Białce tylko remis w spotkaniu z Sokołem Kocmyrzów.

Od falstartu serię trzech gier na własnym stadionie w absolutnie najważniejszym momencie sezonu rozpoczęło Tempo Białka. Remis 1:1 nie satysfakcjonuje także Sokoła Kocmyrzów, bo po prostu nie może. Obie drużyny mogą po końcowym gwizdku stwierdzić, że odczuwają duży niedosyt z powodu takiego rozstrzygnięcia.

Przy lepszej jakości piłkarzy ten wynik na pewno byłby inny, a stworzone akcje kończone byłyby golami. I tu dochodzimy chyba do sedna, dlaczego wynik tego spotkania i pozycja w tabeli Tempa i Sokoła jest taka, a nie inna.

Reklama

Początek jak z marzeń mogli zanotować zawodnicy Tempa. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Krzysztofa Piekarczyka skierował piłkę do bramki głową Paweł Mentel. Gol nie został uznany - spalony. W 18. minucie ładna dwójkowa akcja Romana Hutyrii z Dawidem Janeczkiem kończy się celnym strzałem tego drugiego, który z kłopotami wybronił Krzysztof Sendorek.

Sokół odgryzł się w 24. minucie - centra w pole karne Mateusza Hałata kończy się uderzeniem głową Krzysztofa Orłowskiego. Jakub Wałach przenosi piłkę nad poprzeczką po strzale kapitana gości. Po tym dośrodkowaniu dwa indywidualne błędy najpierw Dawida Kamińskiego, a następnie Mentla spowodowały, że wynik spotkania otworzył najskuteczniejszy zawodnik w tym sezonie gości, Mark Assinor. To był dwudziesty gol 22-letniego Ghanijczyka w sezonie 2021/2022.

Reklama

Na niepowodzenia... stałe fragmenty gry. Po wznowieniu gry z autu przez Mentla, piłkę przedłużył Michał Gruca, ale na dalszym słupku powstrzymany został Piekarczyk.

Spora kontrowersja miała miejsce w 32. minucie, kiedy to po starciu z rywalem w polu karnym upadł Jakub Talaga. Sędzia był jednak innego zdania i nakazał kontynuować grę. Trzy minuty później ponownie w polu karnym gospodarzy pokazał się Orłowski - piłka musnęła tylko jego głowę i zatrzymała się w rękawicach Wałacha.

Kolejna kontrowersja, to piłka umieszczona przez Grucę w 40. minucie gry. Cóż, chyba najwyższy czas zamontować i kolejną kamerę gdzieś w okolicach pola karnego. Przy tej sytuacji ucierpiał boczny obrońca Tempo i po chwili na murawie zameldował się Artur Grzechynka

Reklama

Goście mogli pierwszą połowę zakończyć mocnym akcentem. Po akcji lewą stroną Karola Wątroby piłkę w polu karnym otrzymał Assinor, lecz tym razem Wałach wybronił strzał czarnoskórego zawodnika. Po chwili Wątroba popisał się ładnym strzałem, po którym futbolówka przeleciała nad poprzeczką.

Koniec pierwszej połowy rodził jedno, w sumie dwa pytania - czy i jak zareaguje Tempo w drugiej połowie. Sokół był absolutnie w zasięgu gospodarzy, to zespół niższej klasy niż Unia Oświęcim czy Beskid Andrychów, z którym Tempo w tym sezonie już sobie radziło. Niewykorzystane szanse, plus kontrowersje i na końcu indywidualne błędy sprawiły, że to podopieczni Michała Gui prowadzili w Białce 1:0.

Reklama

Nie musiał długo motywować w szatni swoich podopiecznych trener Marcin Pasionek. To zawodnicy Tempa jako pierwsi zameldowali się na murawie, jakby mieli plan na to, jak grać, żeby wygrać i sięgnąć po trzy punkty. 

Nie można odmówić gospodarzom chęci, zaangażowania, strzałów (te mijały cel jak było przy dwóch próbach Talagi w pierwszym kwadransie drugiej połowy), ale już takie okazje, jak ta z 60. minuty muszą być wykorzystywane. Mentel zgrał głową do Romana Hutyrii, a najskuteczniejszy zawodnik Tempa, który do tej pory był pieczołowicie pilnowany przez obrońców Sokoła z kilku metrów nie trafia do bramki. Dwie minuty później na strzał z dystansu zdecydował się Piekarczyk - to była bardzo dobra decyzja zawodnika Tempa, lecz Sendorek sparował to uderzenie na rzut rożny. Nie było deja vu z pierwszej połowy, kiedy to zawodnicy Sokoła po rzucie rożnym doprowadzili do wyrównania, chociaż było blisko. Pomylił się jednak Michał Groń, a po chwili, po kolejnym kornerze, niecelnie głową uderzał Hubert Basiura. W kolejnej akcji zza pola karnego niecelnie strzelał Dawid Kamiński. Tempo atakowało, ale brakowało jakości w wykończeniu strzałów.

Reklama

Jak już się jakość pojawiła, siła też, a tak było przy rzucie wolnym wykonywanym przez Piekarczyka tuż zza linii pola karnego, to na posterunku był Sendorek.

Sokół do tego momentu praktycznie nie istniał. Taktyka obrana na pilnowanie wyniku zdawała jednak egzamin. Gospodarze zaczęli tymczasem coraz mniej dbać o defensywę i przybysze z Kocmyrzowa zaczęli stwarzać pierwsze w tej części gry akcje. Najlepsze miał oczywiście aktywny Assinor, który najpierw przelobował Wałacha, ale zmierzającą do bramki piłkę wybił Talaga. Po chwili Assinor strzela w bardzo sytuacyjnej akcji w Wałacha. 

Reklama

W 86. minucie świetne uderzenie z dystansu Piekarczyka doprowadziło do wyrównania. Stadiony świata - tak się nazywa takie gole i śmiało takiego porównania używam dla tej petardy byłego zawodnika Pcimianki Pcim.

Teraz kibice gospodarzy czekali na skuteczny zryw w ostatnich fragmentach gry, który miałby przynieść gospodarzom upragnione zwycięstwo. I byli bliscy, żeby taki scenariusz się ziścił. No, ale... W 89. minucie bardzo dobre uderzenie, ale nie takie jak Piekarczyka chwilę wcześniej, Hutyrii na rzut rożny wybija Senodrek. W doliczonym czasie gry bohaterem Białki mógł zostać Szymon Pająk. Najpierw wprowadzony z konieczności na lewą pomoc (brak Michała Puzika w tym meczu był więcej niż widoczny, ale cóż) były zawodnik Garbarni Kraków otrzymał dobre podanie od Piekarczyka, lecz jego strzał w polu karnym został zablokowany. Po dośrodkowaniu z rzutu różnego Pająk mając przed sobą pustą bramkę... nie trafia w bramkę!

Reklama

Przy okazji relacji z meczów Tempa pisaliśmy nieraz o takich, czy innych okolicznościach, które wpływały na taki, a nie inny rezultat. W tym meczu też takowe były, ale i bez nich, gdyby je "wyłączyć", to drużyna Tempa tego wyniku nie są w stanie obronić.

Tempo jest ranne, krwawi, ma podłączone kroplówki, ale jeszcze jedno oko jest w stanie otworzyć i popatrzyć w górę tabeli. Takie wyniki i gra jak z Sokołem sprawiają, że puls i saturacja mocno spadają, a wszelkie plany na lepszą przyszłość biorą w łeb.

Reklama

STATYSTYKI ZE SPOTKANIA TEMPO BIAŁKA - SOKÓŁ KOCMYRZÓW 

I POŁOWA:

  TEMPO BIAŁKA SOKÓŁ KOCMYRZÓW
STRZAŁY 11 7
STRZAŁY CELNE 2 3
STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE 9 4
RZUTY ROŻNE 0 1
SPALONE 1 2
FAULE 6 10
Ż.K. / CZ. K. 0/0 1/0

II POŁOWA:

  TEMPO BIAŁKA SOKÓŁ KOCMYRZÓW
STRZAŁY 14 6
STRZAŁY CELNE 6 3
STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE 8 3
RZUTY ROŻNE 5 4
SPALONE 1 2
FAULE 7 7
Ż.K. / CZ. K. 3/0 5/0

CAŁY MECZ:

  TEMPO BIAŁKA SOKÓŁ KOCMYRZÓW
STRZAŁY 25 13
STRZAŁY CELNE 8 6
STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE 17 7
RZUTY ROŻNE 5 5
SPALONE 2 4
FAULE 13 17
Ż.K. / CZ. K. 3/0 5/0

Tempo Białka - Sokół Kocmyrzów 1:1 (0:1)

Gol dla Tempo: Piekarczyk.

Gol dla Sokoła: Assinor.

Składy:

Tempo: Wałach - Gruca (43' Grzechynka), Mentel, Groń, Talaga, Janeczek (70' Janeczek), Palarczyk, Piekarczyk, Basiura (75' Pająk), Kamiński, Hutyria.

Sokół: Sendorek - Pomyła, Orłowski, Pietrzyk, Brak, Obrzud (60' Wiewióra), Hałat (65' Targosz), Romuzga, Cholewa, Wątroba, Assinor.

Kolejka nr 30
2022-05-28
11:00 Jutrzenka Giebułtów 1  :  0 Clepardia Kraków
11:00 Wieczysta Kraków 2  :  0 Beskid Andrychów
11:00 Wiślanie Jaśkowice 7  :  1 KS Chełmek
11:00 Orzeł Ryczów 3  :  2 MKS Trzebinia
16:00 Tempo Białka 1  :  1 Sokół Kocmyrzów
17:00 Wiślanka Grabie 0  :  2 Dalin Myślenice
2022-05-29
17:00 LKS Jawiszowice  0 : 1  Unia Oświęcim
17:00 Pcimianka Pcim 2  :  1 Słomniczanka Słomniki

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Wieczysta Kraków 34 93 163 19
2 Wiślanie Jaśkowice 34 82 103 38
3 Orzeł Ryczów 34 65 81 47
4 Beskid Andrychów 34 59 68 38
5 Słomniczanka Słomniki 34 56 68 55
6 LKS Jawiszowice 34 56 66 58
7 Unia Oświęcim 34 55 52 50
8 Dalin Myślenice 34 55 68 55
9 Pcimianka Pcim 34 54 75 60
10 Tempo Białka 34 51 61 64
11 Jutrzenka Giebułtów 34 48 40 52
12 Sokół Kocmyrzów 34 45 57 72
13 MKS Trzebinia 34 36 48 73
14 Garbarnia II Kraków 34 36 44 74
15 Wiślanka Grabie 34 26 33 75
16 KS Chełmek 33 23 46 91
17 Clepardia Kraków 34 14 23 106
18 TS Węgrzce 33 13 16 85


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości