Radny wojewódzki walczy o dostęp mieszkańców do pociągów InterCity.
Niedawno poruszaliśmy problem zbyt krótkiego peronu w Suchej Beskidzkiej, na którym nie mieszczą się składy dalekobieżnych pociągów. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
- Jak wynika z odpowiedzi udzielonej na moja poprzednia interpelację, pociągi rangi Expres InterCity nie mogą zatrzymać się na przystanku Sucha Beskidzka Zamek ze względów bezpieczeństwa, toteż wnioskuję, aby mogły się one zatrzymywać przy pierwotnie stacji kolejowej Maków Podhalański, przynajmniej od nowego rozkłady jazdy a więc od 14 grudnia – zaapelował Rafał Stuglik, radny sejmiku wojewódzkiego.
Jak dodał, na społecznych portalach internetowych z Suchej Beskidzkiej i okolic, postulują oni, aby te pociągi zatrzymywały się w Makowie Podhalańskim, choćby ze względu na to, iż Maków Podhalański jest wyposażony w nowoczesny, funkcjonalny, długi i bezpieczny peron, zbudowany ostatnio podczas rewitalizacji linii kolejowej nr 98.
- Ponadto w Makowie Podhalańskim zatrzymują się pozostałe pociągi uruchamiane przez spółkę PKP Intercity. Maków Podhalański odległy jest zaledwie o 6 km od stolicy powiatu, Suchej Beskidzkiej, połączony siecią komunikacji podmiejskiej – dodał radny.
Władze Małopolski w tej sprawie jeszcze nie zajęły stanowiska. Do tematu wrócimy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze