Choć do końca sezonu w III lidze tenisa stołowego pozostały jeszcze trzy kolejki, to stało się niemal praktycznie jasne, że szanse na awans do II ligi uciekł ULKS Lachowice. Zdecydowała o tym porażka w meczu na szczycie z Bronowianką Kraków.
Przedwyjazdowym spotkaniem z krakowianami lachowiczanie tracili do nich tylko i aż punkt. Mieli zatem świadomość, że jeżeli chcą być kowalami własnego losu, to nie mogą tego meczu przegrać, a nawet zremisować.
I lachowiczanie zaczęli konfrontację znakomicie. Wygrali trzy z czterech pierwszych pojedynków singlowych. Potem jednak polegli w obu deblach. Szczególnie mają czego żałować Filip Subik z Marcinem Wąsikiem, którzy prowadzili już 2:0 w setach z Pawłem Kopackim i Łukaszem Knagą, a jednak musieli odejść od stołu ze spuszczonymi głowami.
Od stanu 3:3 mecz przerodził się w wymianę ciosów, choć to zawsze lachowiczanie musieli gonić wynik. Zdołali doprowadzić do stanu 4:4, 5:5 i wtedy przegrali dwie partie z rzędu i krakowianie mieli już pewność, że utrzymają przewagę w ligowej tabeli. Tomasz Raputa przedłużył jeszcze szanse ULKS na remis, lecz w decydującym starciu Marcin Wąsik poległ z Pawłem Konsantynem.
Bronowianka Kraków – ULKS Lachowice 8:6
ULKS: Raputa (3), Surma (1), Subik (1), Wąsik (1)

Źródło: KOZTS
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze