Przed rokiem dzięki spostrzegawczości pracowników Gminnego Zakładu Komunalnego w Zembrzycach uratowano życie trzem młodym puszczykom. Teraz na terenie tej samej gminy pomocy potrzebował malutka pustułka zwyczajna, który również znalazł się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.
Historia, która wydarzyła się przed rokiem miała miejsce w Tarnawie Górnej. W wyniku silnego wiatru młode sowy straciły dom. Buk, w którym gniazdowały, przewrócił się, pozbawiając pisklęta bezpiecznego schronienia. Dzięki sprawnej interwencji udało się uratować młode ptaki, przetransportować do Leśnego Pogotowia w Mikołowie, a jesienią już w pełni samodzielne osobniki wróciły na tereny Nadleśnictwa Sucha.
Tym razem sytuacja była bardzo podobna. W późny niedzielny wieczór pracownicy Nadleśnictwa Sucha otrzymali telefon z informacją, że znaleziono młodego ptaka. Jak się okazało, niezdolny jeszcze do lotów sokół wypadł z gniazda zlokalizowanego na wieży kościoła w Śleszowicach. Z uwagi na fakt, iż ptak po upadku z najwyższej wieży kościoła uległ nieznacznym, ale jednak obrażeniom, jego stan wymagał dalszej interwencji. Co jeszcze ważniejsze, pozostawienie go na ziemi spowodowałoby, że zapewne padłby łupem jakiegoś czworonożnego drapieżnika (kota lub psa). - Zabezpieczony przez noc ptak szczęśliwie i bezpiecznie doczekał świtu, a o poranku został przetransportowany do pana Jacka Wąsińskiego, prowadzącego Leśne Pogotowie w Mikołowie – informuje Nadleśnictwo Sucha.
Z informacji jakie uzyskało Nadleśnictwo Sucha, niedorosła jeszcze pustułka zwyczajna (Falco tinnunculus), która jest ptakiem z rodziny sokołowatych, ma się dobrze, a jej stan pozwoli na powrót w nasze strony jesienią.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze