Reklama


Długo oczekiwany potomek - opowieść

03/12/2023 15:02

         Zdarzyło się to w XIX wieku w Śleszowicach na osiedlu Dudy. Mieszkał tam Józef Król wraz z małżonką Katarzyną. Oboje żyli bardzo pobożnie. Często pomagali ubogim przezwyciężyć życiowe trudności, ofiarując im odzież, jedzenie, a nawet pieniądze.

         Józef bardzo pragnął mieć syna. Modlił się więc do Boga i Najświętszej Maryi Panny, aby wysłuchali jego prośby. Obiecał też Bogu, że jeżeli spełni to pragnienie, wówczas jego syn wybuduje kapliczkę. Nie stało się to od razu. Katarzyna i Józef zawierzyli całkowicie Sercu Pana Jezusa i dalej gorliwie się modlili. Po kilkunastu latach Bóg wysłuchał ich modlitw i Katarzyna urodziła syna. Rodzice nadali mu na chrzcie imię Tomasz. Gdy syn ukończył 20 lat, ojciec powiedział mu o przyrzeczeniu, które złożył Bogu. Wtedy Tomasz zrozumiał, że swoje życie zawdzięcza nie tylko rodzicom, ich modlitwie i wytrwałości, ale przede wszystkim Bogu. Młodzieniec wybudował  kapliczkę i w ten sposób spełnił obietnice, które ojciec dał Najwyższemu.

Reklama

         Kapliczka jest polichromowana, trzyczęściowa. Na górze znajduje się figura Matki Bożej z Dzieciątkiem, okryta baldachimem. Część środkowa mieści płaskorzeźby: od frontu Najświętszego Serca Pana Jezusa, po prawej stronie Matki Bożej, zaś po lewej św. Józefa z Dzieciątkiem. Dolna część z przodu posiada napis: „Na cześć i chwałę Panu Bogu i Trójcy Świętej zafundowali w 1894 roku Tomasz Król i Katarzyna żona. Proszę przechodniów o pozdrowienie Anielskie”. Po prawej stronie umieszczona jest płaskorzeźba św. Jana Ewangelisty, a po lewej św. Franciszka.

         Kapliczka podobnie jak inne zabytki sakralne w Śleszowicach utrzymane są zawsze w czystości z kwiatami, świecami, co świadczy o szacunku mieszkańców do tych miejsc.

Reklama

         Tomasz wkrótce się ożenił. Wiódł szczęśliwe życie z żoną Barbarą, która urodziła mu pięcioro dzieci: Bartka, Ewę, Adama, Jana i Małgorzatę. Rodzice wpajali im zasadę: „Żyj tak, aby nikt przez ciebie nigdy nie płakał”. Dzięki tej nauce rodzeństwo wyrosło na porządnych ludzi, lubianych i cenionych w wiosce.

         Najstarsi mieszkańcy Śleszowic mówią wymowne i znaczące prawdy, przekazując z pokolenia na pokolenie to wydarzenie: „Modlitwa czyni cuda” oraz „Ważne w życiu jest dotrzymywanie wypowiedzianych wcześniej obietnic”.

Reklama

Kazimierz Surzyn

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama