Reklama


Co dalej z byłym przedszkolem? Oczekiwania spadkobierców są ogromne

11/09/2021 10:01

Jak informowaliśmy niedawno spadkobiercy hrabiego Tarnowskich odzyskali należący przed wojną do ich rodziny budynek w centrum Suchej Beskidzkiej, w którym po wojnie funkcjonowało między innymi przedszkole. Na razie nie wiadomo w jaki sposób budynek i spory teren wokół niego zostaną zagospodarowane.

Jak donosiliśmy w czerwcu  postępowanie w sprawie spornej nieruchomości trwało dekadę.

Przekazanie przez miasto spadkobiercom nieruchomości (została wydana 8 czerwca) nie kończy jeszcze sporu. Wprawdzie niedawna nowelizacja kodeksu postępowania administracyjnego powoduje, że w przypadku roszczeń wynikających z nacjonalizacji mienia odszkodowania wypłacać będzie budżet państwa, a nie samorząd lokalny. Tyle tylko, że spadkobiercy domagają się jeszcze od samorządu Suchej Beskidzkiej odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości oraz zwrot pożytków, które mogli – według ich wyliczeń-  uzyskać gdyby byli właścicielami nieruchomości w latach ubiegłych. W przypadku byłego przedszkola to łącznie około 1,1 mln zł.

Reklama

Kwestie finansowe to jedno. Drugim pytaniem, na razie pozostającym bez podpowiedzi, jest przyszłość budynku starego przedszkola, do którego przylega teren zielony o powierzchni 83 arów. Kiedyś spadkobiercy hrabiego Juliusza Tarnowskiego wycenili nieruchomość na 1,5 mln zł. Miasto posiada co prawda prawo jej pierwokupu i obecni właściciele przy każdej próbie sprzedaży pytać miasto czy jest ono zainteresowane jego nabyciem. Sęk w tym, że kwota 1,5 mln zł jego nie do przyjęcia między innymi z uwagi na stan techniczny budynek przedszkola, który wymaga natychmiastowego remontu. Ten może być tym bardziej kosztowny, że toczy się postępowanie w sprawie ustalenia stanu obiektu i ten może zostać uznany za zabytek.  W efekcie nie jest on obecnie wartością dodaną, lecz wręcz obciążeniem nieruchomości. Podczas niedawnej sesji Rady Miasta burmistrz Stanisław Lichosyt przyznał, że miasto jest zainteresowane odkupieniem budynku wraz z terenem zielonym, ale na pewno nie w cenie 100 zł za metr kwadratowy. – Spadkobiercy mieszkają za granicą i chcą to jedynie spieniężyć – mówi Stanisław Lichosyt, ale cena miasto odkupi nieruchomość jeżeli cena będzie adekwatna.

Jak się dowiedzieliśmy pojawił się już inny chętny nabycia nieruchomości, ale na przeszkodzie realizacji transakcji mogą stać zapisy w planie zagospodarowania przestrzennego. Zapisano w nim, że grunt stanowi teren zieleni miejskiej, a tym samym nie sposób na nim wznosić budynków, a tym bardziej na przykład stawiać zakładów produkcyjnych. – Mam nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do głowy za 5, czy 30 lat to zmienić – zwrócił się do przyszłych władz miejskich Stanisław Lichosyt.   

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2021-09-11 11:24:56

    140 letnie zydki ktore zginely w oswiecimiu odzyskaly wkoncu swoja wlasnosc...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Roman - niezalogowany 2021-09-11 11:49:46

    Kolejny drzewiarz pewnie marzy by w centrum miasta zbijać palety... dramat

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zimny - niezalogowany 2021-09-11 18:58:32

    Oddać i policzyć podatek od nieruchomości za okres od kiedy majątek został znacionalizowany. Wysłać też ponaglenie zaplaty

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości