Jeżówka (Echinacea) to bezsprzecznie jedna z najpiękniejszych i najbardziej wdzięcznych bylin, jakie możemy posadzić na rabatach. Zachwyca niemal każdego: zdobi ogród od lipca aż do pierwszych przymrozków, przyciąga setki motyli i pszczół, a do tego ma właściwości lecznicze. Choć na rynku znajdziemy dziesiątki nowoczesnych odmian o żółtych czy pomarańczowych kwiatach, to bez wątpienia klasyczna jeżówka różowa (purpurowa) pozostaje najbardziej trwała, odporna na mróz i niezawodna przez długie lata.
Jeżówki nie są bardzo wymagające, ale dobre przygotowanie podłoża jest kluczem do ich przetrwania:
Wybierz słoneczne miejsce: jeżówki kochają słońce. W cieniu będą słabiej kwitnąć i wyciągać się w kierunku światła.
Przekop i odchwaść ziemię: spulchnij glebę na głębokość szpadla (około 20–30 cm) i dokładnie usuń trwałe chwasty, zwłaszcza ich korzenie.
Zadbaj o drenaż: roślina ta nie znosi stojącej wody, w której jej korzenie szybko gniją. Jeśli masz w ogrodzie ciężką, gliniastą glebę, wymieszaj ją z gruboziarnistym piaskiem lub drobnym żwirem.
Wzbogać podłoże: wsyp do dołka kompost lub dobrze rozłożony obornik. Zapewni to roślinie dawkę naturalnych składników odżywczych na start.
Sprawdź odczyn gleby (pH): jeżówka najlepiej czuje się w ziemi o odczynie od lekko kwaśnego do obojętnego (pH 6,0–7,0).
Czasem zdarza się, że jeżówki po zimie nie wychodzą z ziemi. Najczęściej nie jest to wina przymrozków, lecz suszy fizjologicznej albo uszkodzenia korzeni przez nadmiar wilgoci pod koniec sezonu. Warto pamiętać, że jeżówki należy delikatnie podlewać także zimą – oczywiście wyłącznie w bezmroźne dni, gdy ziemia nie jest zamarznięta. Zabezpiecza to ich system korzeniowy przed całkowitym wyschnięciem.
Odpowiednia ilość słońca, dobrze przepuszczalna gleba oraz podlewanie w bezmroźne dni wystarczą, by jeżówka co roku wracała na rabaty z jeszcze większą siłą.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze