Reklama


Spadkobiercy hrabiego Tarnowskiego odzyskali stare przedszkole w centrum Suchej Beskidzkiej

12/06/2021 08:24

Odkupienie przez Suchą Beskidzką od spadkobierców majątku hrabiego Juliusza Tarnowskiego zamku wraz z przyległym do niego parkiem nie zakończyło sporu. Miasto, po wieloletniej batalii, zmuszone zostało właśnie do wydania nieruchomości przy ul. Mickiewicza 20 wraz z budynkiem byłego przedszkola.

Zgodnie z dekretem PKWN z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej, majątki ziemskie, których łączny obszar liczył co najmniej 50 ha użytków rolnych lub przekraczał 100 ha powierzchni ogólnej niezależnie od sposobu użytkowania, przeznaczone były na cele reformy rolnej i z mocy prawa przechodziły w całości na rzecz Skarbu Państwa. Majętność ziemska rodziny Tarnowskich określana jako „Dobra Sucha -Siemień", obejmowała łącznie 6.033 ha lasów i 329 ha użytków rolnych. Sama powierzchnia folwarku „Sucha" wynosiła 167 ha. Wszystkie te nieruchomości po II wojnie światowej na mocy ww. dekretu zostały przejęte przez Skarb Państwa, a po transformacji ustrojowej w 1990 r. część z nich przekazana została Gminie Sucha Beskidzka na mocy decyzji komunałizacyjnych.

Spadkobiercy byłych właścicieli - rodziny Tarnowskich, którzy od momentu wybuchu II wojny światowej przebywają poza granicami Polski, reprezentowani przez wyspecjalizowaną kancelarię prawniczą, dążą do odzyskania majątku korzystając z wszystkich dostępnych możliwości. Postępowania o zwrot majątku rozpoczęły się w marcu 2001 r., kiedy to rodzina Tarnowskich wystąpiła z wnioskiem do Wojewody Małopolskiego domagając się oddania niemal całego majątku, w tym szeregu nieruchomości położonych w centrum miasta. Pełnomocnicy spadkobierców udowadniali, że skonfiskowane nieruchomości nie podlegały pod przepisy dekretu PKWN.

Reklama

Postępowanie administracyjne prowadzone przez Wojewodę doprowadziło do zgromadzenia obszernego materiału dowodowego, na podstawie którego, w sierpniu 2004 r. wydał decyzję administracyjną, którą stwierdził, że nie ma podstaw do uznania roszczeń rodziny Tarnowskich, ponieważ zdaniem ówczesnego wojewody nieruchomości te podpadały pod działanie dekretu PKWN.

Od ww. decyzji Wojewody, rodzina Tarnowskich wniosła odwołanie do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, który w dniu 5 maja 2005 r. uchylił zaskarżoną decyzję i umorzył postępowanie pierwszej instancji argumentując, że droga administracyjna nie jest właściwa i Wojewoda nie jest organem uprawnionym do orzekania, czy nieruchomości ziemskie podpadały pod przepisy reformy rolnej, lecz Sądy cywilne.

Reklama

Po wydaniu przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi ww. decyzji, ruszyła ze strony Tarnowskich lawina pozwów kierowanych do Sądów cywilnych, dotyczących poszczególnych nieruchomości, położonych na terenie miasta Sucha Beskidzka. Pomimo czynnego udziału i licznych odwołań Gminy zapadły wyroki w pierwszej, a nawet drugiej instancji nakazujące zwrot Tarnowskim poszczególne nieruchomości. Przełomowym momentem dla miasta był 5 czerwca 2006 r., gdy w wyniku kasacji Gminy Sucha Beskidzka reprezentowanej przez wynajętą kancelarię prawną, Sąd Najwyższy uchylił jeden z wyroków Sądu Apelacyjnego uznając, że właściwą drogą w tym sporze jest jednak droga administracyjna, a nie cywilna.

Jedną ze spornych nieruchomości jest działka w centrum Suchej Beskidzkiej zabudowana budynkiem byłego przedszkola, a wcześniej w okresie przedwojennym mieściła się w nim ochronka. 17 września 2012 r. Wojewoda Małopolski wydał decyzję stwierdzając, że nieruchomości wśród których znajdują się m.in. działka zabudowana budynkiem przy ul. Mickiewicza 20, czyli „stare przedszkole" z ogrodem o powierzchni 0,8868 ha, zabudowania Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska" (m. in. obiekt handlowy „Pod Wiązem"), część firmy „Rajdimpex" po prawej stronie ulicy Beniowskiego, Cech Rzemiosł Różnych, nie podpadały pod dekret o reformie rolnej. Od tej decyzji odwołania do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi złożyli: Burmistrz Miasta działający w imieniu Gminy Sucha Beskidzka, Starosta Suski, Gminna Spółdzielnia „Samopomoc Chłopska" oraz adwokat rodziny Tarnowskich. W kwietniu 2014 r. Minister Rolnictwa podtrzymał jednak decyzję Wojewody odrzucając odwołania. Na co do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przesłano skargę. Wyrokiem z 31 marca 2015 r. WSA oddalił skargi, a 18 czerwca 2015 r. do NSA została złożona skarga kasacyjna Gminy Sucha Beskidzka. Naczelny Sąd Administracyjny w dniu 3 marca 2016 r. oddalił ją.

Reklama

Jednocześnie 27 września 2011 r. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji zawiadomił Gminę, że na wniosek spadkobierców rodziny Tarnowskich zostało wszczęte postępowanie o stwierdzenie nieważności komunałizacyjnej decyzji Wojewody Bielskiego z 15 lipca 1991 r., na mocy której Gmina nabyła prawo własności do przedmiotowej nieruchomości. Ostatecznie postępowanie w tym przedmiocie zakończył Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 11 lipca 2018 r. oddalając skargę kasacyjną Gminy Sucha Beskidzka.

W grudniu 2012 r. do Sądu Rejonowego w Suchej Beskidzkiej złożony został pozew przeciwko Gminie Sucha Beskidzka o wydanie nieruchomości. Jednakże z uwagi na toczące się postępowania: reprywatyzacyjne oraz komunalizacyjne., do czasu ich ostatecznego rozstrzygnięcia postępowanie pozostawało zawieszone. Ostateczny krok, na który zdecydowała się Gmina w celu zachowania stanu posiadania, to złożony 12 marca 2019 r. wniosek o stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości. Jednak 22 stycznia 2021 r. Sąd Rejonowy w Suchej Beskidzkiej oddalił wniosek Gminy. Tym samym wyczerpane zostały wszelkie możliwości prawne. Sąd Rejonowy w Suchej Beskidzkiej postanowieniem z dnia 6 kwietnia 2021 r. podjął zawieszone postępowanie w sprawie wydana nieruchomości. Kilka dni temu nieruchomość została wydana pełnomocnikowi spadkobierców hr. Tarnowskiego.

Reklama

To jednak jeszcze nie kończy sprawy. Niezależnie od powyższych postępowań do Sądu Okręgowego w Krakowie 29 maja 2014 r. kancelaria reprezentująca rodzinę Tarnowskich złożyła pozew o zapłatę kwoty 940 tys. zł za bezumowne korzystanie z nieruchomości oraz ponad 157,3 tys. zł jako zwrot pożytków, które według skarżących Gmina mogła uzyskać. Obecnie postępowanie to jest zawieszone.

Burmistrz Suchej Beskidzkiej Stanisław Lichosyt wielokrotnie wspominał, że system komunistyczny był zbrodniczy. Nie godzi się jednak na naprawianie jednych krzywd, wyrządzaniem kolejnych. Podkreśla, że gmina otrzymała tę nieruchomość, jak i pozostałe sporne tereny od Skarbu Państwa, a gdy pojawiły się roszczenia została zostawiona sama z tym problemem. W ocenie burmistrza to Skarb Państwa powinien wziąć na siebie ciężar wypłacania odszkodowań za utracone mienie. Tymczasem spadkobiercy nie tylko odzyskują nieruchomości swoich przodków, ale także domagają się od samorządu wypłaty rekompensaty.

Reklama

Nieruchomość przy ul. Mickiewicza 20 została już przekazana spadkobiercom. Nie wiadomo jaki ci mają wobec niej plany. Pewne jest, że nie mogą jej zabudować, gdyż teren ten w planie zagospodarowania przestrzennego jest oznaczono jako tereny zielone. Ponadto gmina posiada prawo pierwokupu. Jednak obecna cena jakiej oczekują spadkobiercy majątku Tarnowskiego za grunt i budynek jest w ocenie władz miasta zbyt wysoka.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości