Podczas dzisiejszej sesji Rady Miasta Sucha Beskidzka informację o stanie bezpieczeństwa oraz działalności operacyjnej straży pożarnej przedstawił Komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Suchej Beskidzkiej, st. bryg. mgr inż. Krzysztof Okrzesik. W swoim wystąpieniu zaprezentował szczegółowe dane dotyczące interwencji podejmowanych w 2025 roku na terenie powiatu suskiego. Na pierwszy rzut oka rok 2025 wygląda jak chwila oddechu dla systemu ratowniczego w powiecie suskim. Łącznie Państwowa Straż Pożarna i jednostki OSP wyjeżdżały do 1204 zdarzeń, podczas gdy rok wcześniej – do 1553. To o 349 interwencji mniej, czyli spadek rzędu ok. 22,5%. Tyle że w tym „spadku” kryje się historia dużo bardziej złożona: mniej było przede wszystkim miejscowych zagrożeń, za to pożarów – wyraźnie więcej, a ich charakter coraz częściej przenosi się na tereny otwarte.
W 2025 roku strażacy wyjeżdżali do 1204 zdarzeń. W roku 2024 było ich 1553. Oznacza to spadek o 349 interwencji, czyli około 22,5%.
Na pierwszy rzut oka można mówić o „spokojniejszym roku”. Jednak statystyka pokazuje, że to przede wszystkim efekt mniejszej liczby miejscowych zagrożeń. Pożarów było wyraźnie więcej, a ich rozkład geograficzny i rodzajowy uległ zmianie.
Co ważne – mimo spadku względem 2024 roku, nadal jesteśmy w zupełnie innym miejscu niż dwie dekady temu. W 1999 roku, na początku funkcjonowania powiatu, straż interweniowała 471 razy rocznie. Dziś liczba zdarzeń od lat nie spada poniżej tysiąca.
Trend wieloletni jest jednoznaczny: system ratowniczy pracuje w warunkach stałego, wysokiego obciążenia.
Jeśli przeliczyć statystykę na czas, 2025 rok wygląda następująco:
do jakiegokolwiek zdarzenia – wyjazd średnio co 7 godzin i 16 minut,
do pożaru – średnio co 31 godzin i 31 minut,
do miejscowego zagrożenia – średnio co 10 godzin i 21 minut,
alarm fałszywy – średnio co 4 dni i 13 godzin.
Struktura zdarzeń pozostaje stabilna od lat:
70% – miejscowe zagrożenia,
23% – pożary,
7% – alarmy fałszywe.
To oznacza, że współczesna straż to przede wszystkim ratownictwo techniczne, drogowe, medyczne i pogodowe, a nie – jak w powszechnym wyobrażeniu – wyłącznie gaszenie ognia.
W 2024 roku odnotowano 181 pożarów, w 2025 – już 278. To wzrost o 97 zdarzeń.
Dominowały pożary klasyfikowane jako „małe” (do 70 m² powierzchni objętej ogniem):
259 pożarów małych (2024: 170),
17 pożarów średnich (2024: 9),
2 pożary duże (tyle samo co rok wcześniej),
brak pożarów bardzo dużych.
Warto podkreślić, że „pożar mały” w statystyce wcale nie musi oznaczać zdarzenia błahego. W tej kategorii mieszczą się również pożary mieszkań czy znacznych części budynków jednorodzinnych.
Wśród najpoważniejszych zdarzeń 2025 roku znalazły się m.in.:
duży pożar w Tarnawie Dolnej,
duży pożar w Kojszówce,
pożary budynków w Zawoi,
pożar warsztatu i garażu w Łętowni.
We wszystkich tych przypadkach były osoby ranne, jednak – co szczególnie istotne – nie odnotowano ofiar śmiertelnych w pożarach ani w 2024, ani w 2025 roku.
Najbardziej widoczny wzrost dotyczy kategorii „uprawy, rolnictwo”:
2024: 28 pożarów,
2025: 109 pożarów.
To niemal czterokrotny wzrost.
Z kolei liczba pożarów w obiektach mieszkalnych pozostała na identycznym poziomie – 76 w obu latach. Wzrosły natomiast pożary środków transportu (17 → 23) oraz „innych obiektów” (40 → 49).
Osobną kategorią są pożary traw. W 2025 roku ich liczba wzrosła łącznie o 81 zdarzeń w stosunku do roku poprzedniego. Największe wzrosty zanotowano w gminach:
Jordanów (10 → 32),
Maków Podhalański (5 → 31),
Bystra-Sidzina (1 → 11).
To pokazuje, że zagrożenie coraz częściej przenosi się poza zwarte zabudowy i wiąże się z warunkami atmosferycznymi oraz nieostrożnością na terenach otwartych.
Na statystykę pożarów wpłynął także okres sylwestrowo-noworoczny – w tym czasie odnotowano 12 pożarów związanych z używaniem wyrobów pirotechnicznych.
Miejscowe zagrożenia spadły z 1305 w 2024 roku do 846 w 2025 roku. To właśnie ten spadek odpowiada za obniżenie ogólnej liczby interwencji.
Największe różnice dotyczą:
skutków intensywnych opadów deszczu (199 → 79),
przyborów wód (168 → 19),
silnych wiatrów (263 → 191).
Wzrosła natomiast liczba zdarzeń drogowych (163 → 175) oraz związanych z opadami śniegu (10 → 43).
Mimo mniejszej liczby interwencji skutki pozostają poważne. W 2025 roku w wyniku miejscowych zagrożeń:
zginęły 44 osoby (w tym jedno dziecko),
149 osób zostało rannych (21 dzieci).
Liczba ofiar śmiertelnych jest identyczna jak w 2024 roku, natomiast liczba rannych spadła (z 171), choć wzrosła liczba poszkodowanych dzieci.
Alarmów fałszywych było więcej – 80 wobec 67 rok wcześniej. Wzrost dotyczy głównie zgłoszeń:
w dobrej wierze (55 → 60),
z instalacji wykrywania (11 → 18).
Alarmów złośliwych odnotowano dwa – sprawcy zostali ustaleni.
To pokazuje, że rozwój systemów sygnalizacji pożaru i detekcji zagrożeń zwiększa bezpieczeństwo, ale jednocześnie generuje więcej interwencji.
Strażacy w 2025 roku ściśle współpracowali z innymi służbami:
z Policją – 382 wspólne interwencje,
z Pogotowiem Ratunkowym – 247,
z innymi służbami – 93.
Rok 2025 przyniósł także wzmocnienie zaplecza sprzętowego: powiat doposażono w pompę dużej wydajności na przyczepie oraz agregat do ładowania butli powietrznych. W działaniach coraz większą rolę odgrywają drony i kamery termowizyjne, wykorzystywane zarówno przy pożarach, jak i podczas poszukiwań czy monitorowania sytuacji powodziowej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze