W dalekich Indiach krowy są świętymi zwierzętami. Nie tylko się ich nie je, ale wręcz spacerują one po ulicach miast i nawet jeśli paraliżują ruch kołowy, to nikt nie śmie ich przegonić. Okazuje się, że i w naszym regionie potrafią one narobić małego zamieszania i to w ruchu… kolejowym.
Do niecodziennego zdarzenia, biorąc przy tym pod uwagę porę roku, doszło dziś w położonych w pobliżu powiatu suskiego Grelu. Około 11.00 nie wiadomo skąd na przedpołudniowy spacer wybrało się stado krów. Co więcej, nie poszły na niego na łąkę, czy też nie oddały się zwiedzaniu wioski. Dziarsko ruszyły przed siebie środkiem toru kolejowego. Zwierzęta mogą mówić o sporym szczęściu, gdyż w porę zostały dostrzeżone przez maszynistę pociągu osobowego jadącego do Zakopanego. Gdyby ten chwilę później zauważył stadko, to jego los byłby zapewne przesądzony.
Film:Góral.info
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Brawo dla właściciela krów . Ciekawe ile promili miał ??
Brawo dla maszynisty za cierpliwość
Brawo dla właściciela krów . Ciekawe ile promili miał ??
Kto miał te promile ?Krowy?