Niewiele zabrakło, aby kapryśna Babia Góra miała na swoim koncie kolejne ofiary. Na szczęście nie zawiodły telefony komórkowe oraz ratownicy GOPR, którzy natychmiast ruszyli z pomocą.
Dwoje ludzi, kobieta i mężczyzna zagubili się dzisiaj w rejonie Babiej Góry. Jak podaje GOPR szli oni od strony Słowackiej, po pomoc zadzwonili ok godz. 16-tej, kiedy nie byli w stanie stwierdzić, gdzie dokładnie się znajdują. Na Babiej Górze było wtedy - 15⁰C.
Ponieważ na Babiej Górze panują trudne warunki pogodowe, pochodzący prawdopodobnie ze Śląska turyści nie byli w stanie znaleźć szlaku, który doprowadziłby ich w bezpieczne miejsce. Zostali znalezieni pomiędzy Żlebem Szerokim i Żlebem Poszukiwaczy Skarbu. Kobieta była mocno wyziębiona, nie mogła zejść na dół o własnych siłach. Konieczne było przetransportowanie jej na Markowe Szczawiny, skąd samochód GOPR zwiózł poszkodowaną do parkingu, na który dojechać mogła karetka pogotowia.
Akcja ratunkowa trwała ok. 3-godziny, brało w niej udział ok. 20 goprowców. Tym razem turystów udało się bezpiecznie sprowadzić z Babiej Góry, pamiętajmy jednak, iż ta kapryśna góra ma na swoim koncie niejedno ludzkie życie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze