Reklama


#3: Analiza - Jak gra Szwecja?

27/03/2022 20:29

W czwartek, kiedy my graliśmy towarzysko ze Szkocją, Szwedzi mierzyli się u siebie z Czechami. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 1:0, a złotego gola w dogrywce zdobył rezerwowy Quaison. Już we wtorek wielki finał baraży. Warto było zobaczyć mecz naszych rywali z Czechami, by spróbować odpowiedzieć sobie na pytanie: jak grają Szwedzi?

Szwecja – Czechy 1:0 (0:0)
Bramka:
Quaison (110)

Szwecja: Olsen – Danielson, Lindelof, Nilsson, M. Olsson (62. Bengtsson) – Claesson (62. Quaison), K. Olsson, Ekdal (72. Svanberg), Forsberg (115. Elanga) – Kulusevski, Isak (115. Helander).
Czechy: Vaclik – Zima, Brabec, Holes – Masopust (76. Havel), Sadilek (90. Krejci), Soucek, Jankto (76. Mateju) – Hlozek (111. Lingr), Kuchta (83. Pekhart), Barak (90. Sykora).

Reklama

BUDOWANIE GRY

Pierwsza różnica między zespołami to ustawienie. Szwecja grała 1-4-4-2, ale w fazie budowania gry stosowała strukturę 3-2. Do nominalnych środkowych obrońców dołączał prawy obrońca (Danielson)  i mieliśmy grę na trójkę z tyłu. Do rozegrania podchodzili też środkowi pomocnicy. Lewy obrońca (Olsson) w tym układzie miał więcej swobody w ataku.

Jedna z akcji w drugiej połowie, układ 1-3-4-3. Hybryda. Z lewej strony szerokość ataku utrzymywał Olsson, a po przeciwnej stronie skrzydłowy – Kulusevski.

Reklama

Zawodnicy ofensywni reprezentacji Szwecji nie są przywiązani do pozycji. Wyjściowo Forsberg i Claesson ustawieni byli na skrzydłach, a Isak i Kulusevski w ataku. Bardzo często Isak czy Kulusevski szukali przestrzeni w bocznych sektorach, a Forsberg i Claesson schodzili do środka.

Forsberg to, obok Olssona, motor napędowy zespołu. Szuka gry. Skrzydłowym jest tylko z nazwy. Jego poruszanie się, szukanie wolnych przestrzeni daje duże pole do popisu bocznemu obrońcy. Często jest tak, że Forsberg znajduje się w innym sektorze, a lewy obrońca ma całą flankę dla siebie.

Reklama

Po wejściu Quiasona Kulusevski przeszedł na prawe skrzydłowi i wtedy Szwedzi bazowali na odwróconych skrzydłowych – Kulusevski z wiodącą lewą nogą na prawej stronie, a Forsberg z wiodącą prawą na lewym skrzydle. Bardzo groźnym zawodnikiem jest Isak, który potrafi wygrywać pojedynki 1x1 z obrońcami rywali. 

BRONIENIE W 1-4-4-2

Czesi zagrali w układzie 1-3-4-3, w ataku obowiązywała struktura 1-3-2-5. Wahadłowi w tym układzie ustawiali się w zależności od sytuacji, albo wysoko, albo obniżali, dając wsparcie. Atakując próbowali rozciągać zespół Szwecji, często zmieniać stronę.

Reklama

Szwedzi w obronie 1-4-4-2. Dyscyplina, przesuwanie, kompakt, wsparcie. Nasi rywale potrafią zamykać przestrzeń, spychając przeciwników do boku. 

W obronie goście ustawiali się 1-5-3-2 lub 1-5-2-3.

Bardzo istotną postacią u gospodarzy jest Olsson, środkowy pomocnik, który – zwłaszcza w drugiej połowie – starał się być nieustannie pod grą, dając opcję gry kolegom.

Złota bramka padła w 110 minucie meczu. Lindelof podał piłkę do Quaisona, który zgrał ją do Karlstroma. Gra na trzeciego. Zawodnik Lecha Poznań miał komfort w środku pola, przede wszystkim był zwrócony twarzą w kierunku bramki przeciwnika.

Reklama

Quaison zaatakował przestrzeń, która została stworzona. Otrzymał podanie, a potem po akcji dwójkowej z Isakiem znalazł się w dogodnej sytuacji.

WNIOSKI

Mecz nie był porywającym widowiskiem, stawka zrobiła swoje. Kolejna rzecz, która rzuciła się w oczy - Szwedzi kasowali zaczepne akcje Czechów w zarodku – najczęściej faulem. Nie dawali się rozpędzić.

Szwecja ma w swoich szeregach kilku błyskotliwych zawodników – Forsberg, Isak, Kulusevski czy rezerwowy Karlssen, który nie zagrał, ale w Holandii robi furorę. To monolit, który w pierwszej kolejności stawia na obronę, na dyscyplinę. Próżno ich szukać w statystykach największej ilości pressingów na mecz. Dyscyplina. Przesuwanie.

Reklama

Czesław Michniewicz zapowiedział, że będziemy grać jednym z dwóch systemów: 1-3-5-2 lub 1-3-4-3. Podobnie jak w Legii Warszawa. Minusem są potencjalne absencje: Milika czy Piątka. W ataku mogą zagrać Lewandowski i Buksa.

Przynajmniej na papierze te struktury wyglądają bardzo dobrze przeciwko 1-4-4-2, który od lat stosuje reprezentacja Szwecji.

Bierzemy tablicę i sprawdzamy, gdzie ewentualnie możemy szukać przewag, a gdzie występuje jakieś zagrożenie.

1-3-4-3

Faza otwarcia gry – przewaga 3x2. Trzech środkowych obrońców przeciwko dwóm napastnikom. W razie czego jest jeszcze bramkarza. W środku pola równowaga 2x2, ale ruch dwóch ofensywnych pomocników czy zejście niżej napastnika może wykreować sytuację nawet 4x2 na naszą korzyść. W przodzie mamy dwóch ofensywnych pomocników między liniami i napastnika. W bocznych sektorach teoretycznie jest niedowaga – jeden zawodnik przeciwko dwóm Szwedom. Lekarstwem na to jest wprowadzenie do skupienia półprawego lub półlewego stopera czy wsparcie zawodników z numerem 10.

Reklama

1-3-5-2 x 1-4-4-2 

W systemie 1-3-5-2 mamy dwóch napastników I trzech środkowych pomocników. Znowu na papierze mamy pozytywne środowisko do progresji w grze. Przy dośrodkowaniach w pole karne mamy dwóch napastników. Dodatkowo ktoś musi ubezpieczać stoperów, nie zostaną przecież 1x1 z Lewandowskim.

Pamiętajmy jednak, że system to tylko część równania, pomysł, idea. To co pięknie wygląda na planszy niekoniecznie uda się przenieść na plac gry. Dużo ważniejsze są zachowania funkcjonalne – zadania, koncepty na pozycjach.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości